Kolejna katastrofa lotniczna na lotnisku w Laszkach!

Tak wyglądał wrak rozbitego szybowca, w którym zginął młody pilot. Fot. Wit Hadło
Tak wyglądał wrak rozbitego szybowca, w którym zginął młody pilot. Fot. Wit Hadło

LASZKI, POW. JAROSŁAWSKI. Szybowiec runął na ziemię z 30 metrów. Dlaczego zginął 21-letni dobry pilot?

Przed sobą miał całe życie. Rozpoczynał karierę wojskową, grał w piłkę nożną, ale przede wszystkim kochał latać. Marzenia i plany zaledwie 21-letniego mężczyzny, studenta „Szkoły Orląt” w Dęblinie, przerwał tragiczny wypadek, do którego doszło w środę, 3 maja, na lotnisku w Laszkach, należącym do Aeroklubu Ziemi Jarosławskiej. Niedługo po starcie szybowiec, za którego sterami siedział Bogusz, runął z około 30 metrów na ziemię. Pomimo natychmiastowej akcji reanimacyjnej, nie udało się go uratować. – Coś potwornego, taki młody człowiek nie żyje – załamywali ręce ludzie, którzy z oddali oglądali roztrzaskany wrak szybowca. – On teraz w przestworzach jak ptak szybuje pośród chmur – komentowała starsza kobieta. – Świeć Panie nad jego duszą…

Dramat rozegrał się około godz. 14.30. Szybowiec, którym leciał 21-latek, był w fazie wznoszenia, gdy nagle zaczął spadać i rozbił się o płytę lotniska. Na miejsce natychmiast przyjechała załoga karetki pogotowia i strażacy z miejscowego OSP. Przyleciała także karetka lotniczego pogotowia ratunkowego. Niestety, pomimo wysiłków lekarzy, mężczyzna zmarł.

Służył pomocną i dobrą radą. Będzie go nam brakowało
21-letni Bogusz pochodził z Przeworska. Studiował na wydziale lotnictwa Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie. Był na 3. roku studiów. – Mogę o nim powiedzieć tylko same dobre, ciepłe słowa. Był wspaniałym człowiekiem, dobrym studentem. Koleżeński, przyjacielski, lubiany przez rówieśników. Zawsze służył wszystkim pomocą i dobrą radą. Jego tragiczna śmierć to dla nas ogromny cios – mówi płk pilot Paweł Marcinkowski, prorektor ds. wojskowych WSOSP w Dęblinie.

Przyjaciele i znajomi mężczyzny boleśnie odczuli jego stratę. Świadczą o tym pełne żalu komentarze, od których zaroiło się na Facebooku tragicznie zmarłego 21-latka i pod informacjami o jego śmierci. – Panie Boże…. dlaczego On ? – tak rozpoczyna się jeden z nich. – Miała być teraz wstawiona pierwsza część relacji z naszego charytatywnego turnieju, miała pojawić się fotografia z uroczystości 3-majowych i radość ze zwycięstwa w meczu… a jest dramat, płacz i smutek – pisze przyjaciel 21-latka. – Bogusza poznałem w latach gry w trampkarzach starszych, w kolejnych latach miałem okazję wspierać logistycznie zespół trampkarzy i juniorów Orła Przeworsk, w których ambitnie grał Bogusz. Serdeczny kolega, skromny i bardzo ambitny człowiek. Moment tragiczny dla całej rodziny, kolegów i koleżanek… Pytam ze łzami w oczach, Panie Boże, dlaczego?

Potworna tragedia
Tragedia wstrząsnęła też mieszkańcami Laszek, do których udaliśmy się w środowe popołudnie. Jadąc w kierunku lotniska, z oddali za drzewami widzieliśmy wrak szybowca. Stał wóz straży pożarnej, policja. Nieopodal miejsca, gdzie leżały szczątki rozbitego szybowca, stali ludzie, którzy z przerażeniem przyglądali się temu, co się działo. Widok był porażający. Kompletnie roztrzaskana kabina pilota, porozrzucane szczątki maszyny. – Co za potworna tragedia. Niewyobrażalny dramat dla rodziny – komentowała roztrzęsiona mieszkanka Laszek. – Taki młody człowiek, miał dopiero 21 lat. Dopiero co wszedł w dorosłość, a tu los tak brutalnie przerwał jego marzenia. Aż się serce kraje, gdy się na to patrzy. Całe życie było jeszcze przed nim…

W ostatnią drogę Bogusz wyruszy w sobotę, 6 maja. Najbliżsi i przyjaciele pożegnają go w bazylice Ducha Św. w Przeworsku.

– Bogusz, my wiemy że jesteś teraz tam, gdzie tak bardzo kochałeś być, wśród chmur. Szczęśliwy i spokojny. Tęsknimy za Tobą! Zawsze będziesz w naszych sercach, a gdy wzbijemy się w przestworza, będziesz nas strzegł i prowadził bezpiecznie na ziemię. Do zobaczenia kiedyś, tam wysoko… – pisze koleżanka tragicznie zmarłego pilota.

***
W Aeroklubie Ziemi Jarosławskiej w ciągu ostatnich 2 lat wydarzyło się 5 wypadków, w tym cztery z udziałem szybowców, które zostały doszczętnie rozbite. Dyrekcja aeroklubu nie odpowiedziała rzetelnie na żadne z wielu pytań, które nasza redakcja zadała jej w związku z tymi licznymi wypadkami.

Za tydzień w piątek powrócimy do tego tematu.

Katarzyna Szczyrek

4 Responses to "Kolejna katastrofa lotniczna na lotnisku w Laszkach!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.