Mieszkańcy terenów przyłączonych nie chcą wracać do poprzednich gmin

Od 2006 roku w granice Rzeszowa włączono Załęże, Słocinę, Przybyszówkę, Zwięczycę, Białą, Budziwój, część Miłocina oraz Bziankę w styczniu 2017 roku. Grafika. UM Rzeszowa
Od 2006 roku w granice Rzeszowa włączono Załęże, Słocinę, Przybyszówkę, Zwięczycę, Białą, Budziwój, część Miłocina oraz Bziankę w styczniu 2017 roku. Grafika. UM Rzeszowa

RZESZÓW. Najbardziej niezadowoleni z przyłączenia do Rzeszowa są mieszkańcy w wieku 50 – 64 lat.

Tylko 9,4 proc. mieszkańców terenów przyłączonych od 2006 roku do Rzeszowa chciałoby, żeby osiedle wróciło w granice dawnej gminy. Według badania przeprowadzonego w kwietniu br. przez Instytutu Socjologii Uniwersytetu Rzeszowskiego, większość osób jest zadowolona z przyłączenia do Rzeszowa. Zdecydowanie negatywnie na temat zmiany granic wypowiadają się jednak mieszkańcy tych terenów, które prezydent chce teraz włączyć w granice. Są oni oburzeni, że mimo ich sprzeciwu, miasto nie ustępuje.

– Badanie zostało przeprowadzone w dniach 19 – 30 kwietnia br. 36 studentów zrealizowało 595 wywiadów z osobami mieszkającymi na terenach przyłączonych od 2006 roku do Rzeszowa – mówił dr Krzysztof Piróg z Instytutu Socjologii UR, który wraz z dr Hubertem Kolarskim i dr Krzysztofem Malickim pracował nad badaniem.

Głównym problemem było ustalenie, czy mieszkańcy 7 sołectw włączonych 11 lat temu w granice miasta są zadowoleni, że zostali mieszkańcami Rzeszowa. Najbardziej niezadowoleni z przyłączenia do Rzeszowa są mieszkańcy w grupie wiekowej 50 – 64 lata (16,2 proc.). Za wyjściem z Rzeszowa najwięcej opowiadało się osób w grupie wiekowej 50 – 64 lata (14,3 proc.). Prawie 10 proc. osób w wieku 35 – 49 lat ocenia negatywnie zmiany, jakie zaszły na osiedlu.

Miejscy urzędnicy zwracają uwagę, że w ciągu ostatnich 11 lat w przyłączone osiedla zainwestowano ponad 800 mln zł. – Przede wszystkim jest to poprawa infrastruktury, komunikacja publiczna, opróżnianie koszy, koszenie trawy, kanalizacja, odśnieżanie, inwestycje w szkoły, domy kultury, doposażenie straży pożarnej – mówi Marek Ustrobiński, wiceprezydent Rzeszowa.

Badanie swoje, ludzie swoje
Czy te wyniki badań zostały opublikowane właśnie teraz, żeby w jakikolwiek sposób wpłynąć na decyzję rządu w sprawie kolejnych zmian granic? Przypomnijmy, że niedawno Wojewoda Podkarpacki negatywnie opowiedziała się za włączeniem do Rzeszowa sołectw z gmin Trzebownisko, Głogów Młp. i Boguchwała oraz połączenia z gminą Świlcza. Wniosek w tej sprawie trafił teraz do premier Beaty Szydło. Nie chcą tego też sami mieszkańcy okolicznych gmin, którzy w konsultacjach zdecydowanie negatywnie wypowiadają się o przyłączeniu ich terenów (ponad 90 proc. jest przeciwko). Negatywne głosy słychać również ze strony mieszkańców już przyłączonych terenów:

– W ogóle nie jestem zadowolony. Byłem przeciwny od początku i uważam, że miałem wtedy rację. Według mnie, nic się nie zmieniło na lepsze, tylko podatki są znacznie wyższe niż w gminie. Kiedyś, żeby coś załatwić, jechało się do urzędu w Tyczynie, teraz wszystkie wydziały są rozsiane po całym mieście – mówi Ryszard z os. Biała.

Blanka Szlachcińska

21 Responses to "Mieszkańcy terenów przyłączonych nie chcą wracać do poprzednich gmin"

Leave a Reply

Your email address will not be published.