
RZESZÓW. Do 5 lat pozbawienia wolności i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów grozi 53-letniemu Henrykowi H. z Rzeszowa, który w stanie nietrzeźwości przystąpił do powtórnego egzaminu na kierowcę. Jakby tego było mało, mężczyzna był już uprzednio karany za… prowadzenie pojazdu na podwójnym gazie.
Henryk H. w wyznaczonym mu terminie stawił się w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Rzeszowie i przystąpił do praktycznego egzaminu na prawo jazdy. Egzaminator nie miał zastrzeżeń do stylu i sposobu jego jazdy, ale pod koniec egzaminu wyczuł od niego woń alkoholu. Zawiadomił o tym fakcie policję, która po przybyciu do budynku WORD poddała kursanta badaniu na obecność alkoholu w organizmie. Okazało się, że mężczyzna wydmuchał aż 1,16 promila. Choć od tego zdarzenia, które miało miejsce w listopadzie ubiegłego roku minęło już tyle czasu, dopiero ostatnio prokurator mógł przedstawić mu zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.
Henryk H. unikał jak mógł stawiennictwa w prokuraturze, wymigując się zwolnieniami lekarskimi. Ostatecznie został przymusowo doprowadzony na przesłuchanie przez policjantów. Nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu.
ksz


