Wpadka prezydenta

Grzegorz Kiełb w czasie, gdy powinien stawić się w sądzie, a gdzie nie dotarł z powodu choroby, był obecny na zajęciach małych karateków. Fot. Bogdan Myśliwiec
Grzegorz Kiełb w czasie, gdy powinien stawić się w sądzie, a gdzie nie dotarł z powodu choroby, był obecny na zajęciach małych karateków. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Dla sądu chory, dla dzieci zdrowy.

Prezydent Grzegorz Kiełb jednego dnia przedłożył w tarnobrzeskim sądzie zaświadczenie o chorobie, które tłumaczyło jego nieobecność na rozprawie i… uczestniczył w treningu przedszkolnych karateków, które stanowiło promocję finansowanej przez magistrat akcji.

We wtorek przed Sądem Rejonowym w Tarnobrzegu miała się odbyć rozprawa pojednawcza pomiędzy prezydentem Grzegorzem Kiełbem i byłym prezydentem Wojciechem Brzezowski. Panowie mieli spotkać się w sądzie po tym, jak Kiełb oskarżył publicznie Brzezowskiego o kumoterstwo i zakończył z nim współpracę. Ten poczuł się oskarżeniami urażony i skierował sprawę do sądu.

Grzegorz Kiełb na rozprawie wyznaczonej na godzinę 9 nie stawił się jednak. Nieobecność miało tłumaczyć dostarczone wcześniej zwolnienie lekarskie.

Tymczasem o tej samej porze Grzegorz Kiełb uczestniczył w efektownej lekcji karate zorganizowanej w Przedszkolu nr 4 w Tarnobrzegu. Spotkanie, na które zaproszono media, było przygotowane jako akcja promująca finansowany przez magistrat program „Przedszkolak – karateka”, na który tarnobrzeski samorząd przeznaczył 10 tysięcy złotych.

Trudno spekulować, czy prezydent nie spodziewał się, że informacja o jego absencji w sądzie nie wypłynie do opinii publicznej? Na spotkanie w przedszkolu magistrat wysłał zaproszenie do wszystkich lokalnych mediów, musiał więc Grzegorz Kiełb mieć świadomość, że jego zdjęcia z małymi karatekami będzie można zobaczyć i w gazetach, i na portalach. Dostęp do nich będzie miał przecież także sąd. Jego pracownicy odpowiedzialni za PR najwidoczniej nie mieli wiedzy o chorobie swojego szefa, bo gdyby wiedzieli, nie dopuściliby zapewne do takiej wpadki.

W środę prezydenta Grzegorza Kiełba w magistracie już nie było. Był na zwolnieniu lekarskim.

mrok

Leave a Reply

Your email address will not be published.