Zamiast 12 miesięcy, matka spędzi z dzieckiem 8?

Świadczenie wychowawcze jest wypłacane na każde drugie, trzecie i kolejne dziecko, ale tylko do ukończenia przez nie 18. roku życia. Fot. Archiwum
– To największa głupota i wielka krzywda dla dziecka – mówią rodzice. Fot. Archiwum

PODKARPACIE. Unijne przepisy mogą wymusić zmiany w odpłatnościach i czasie trwania płatnej opieki po urodzeniu dziecka.

Projekt dyrektywy w sprawie godzenia obowiązków zawodowych i rodzinnych może doprowadzić do istotnych zmian w polskim systemie płatnej opieki nad dziećmi. Komisja Europejska chce, aby cztery miesiące urlopu rodzicielskiego przysługiwało indywidualnie każdemu z rodziców. Jeśli zatem np. ojciec dziecka nie wykorzysta swojej części, to jego cztery miesiące urlopu przepadną, bo nie będzie mogła ich wybrać matka dziecka.

– To największa głupota i wielka krzywda dla dziecka. Po pierwsze, 80 proc. ojców nie weźmie urlopu, a to z racji tego, że nie może (niektórzy pracodawcy utrudniają nawet wzięcie dwutygodniowego urlopu wypoczynkowego, co dopiero mówić o czteromiesięcznym rodzicielskim), a to ze względu na to, że część z nich nie będzie się czuła na siłach zająć tak malutkim dzieckiem, gdy matka wróci do pracy – mówi Katarzyna z Rzeszowa.

Straci na tym oczywiście rodzina jako całość, bo obecnie matki mogą korzystać z całego urlopu rodzicielskiego, który łącznie z macierzyńskim daje pełny rok płatnej opieki po porodzie. Mogą się więc opiekować dzieckiem, nie uszczuplając dochodów rodziny.

Jak argumentuje Bruksela, chodzi jednak o to, aby kobiety, które zbyt długo przebywają na urlopach, nie wypadały z rynku pracy.

Bruksela chce wprowadzić także urlop opiekuńczy
Projekt nowej dyrektywy przygotowany przez Komisję Europejską zakłada, że każdy pracownik pięć dni w roku mógłby wykorzystać do opieki nad chorym lub niesamodzielnym rodzicem, dzieckiem albo małżonkiem. Za ten czas przysługiwałoby mu wynagrodzenie w wysokości co najmniej zasiłku chorobowego. Jeśli projekt zyska poparcie Parlamentu Europejskiego i Rady UE, państwa członkowskie będą miały dwa lata na dostosowanie do niego swoich przepisów.

KOMENTARZ
Robert Lisicki, ekspert ds. prawa pracy Konfederacji Lewiatan:
– Zmiany mogą być dla Polski kłopotem. Przede wszystkim trzeba będzie ustalić, czy w Polsce wymogi dyrektywy będą realizowane poprzez przepisy dotyczące urlopu rodzicielskiego, czy też wychowawczego. Do tej pory do unijnych przepisów dostosowany był ten drugi (już teraz jeden miesiąc tego urlopu jest przypisany do konkretnego rodzica). Jeśli rząd chciałby podtrzymać tę praktykę po zmianie dyrektywy, musiałby wprowadzić odpłatność za część wychowawczego (obecnie urlop ten jest bezpłatny; finansowane są jedynie składki na ZUS za taką osobę). Aby tego uniknąć, może też zmienić dotychczasową interpretację i uznać, że to przepisy dotyczące urlopu rodzicielskiego realizują wymogi unijne. Ale taka modyfikacja wywołałaby wątpliwości. Rodzicielski jest bowiem bardziej zbliżony do macierzyńskiego niż wychowawczego.

Anna Moraniec

5 Responses to "Zamiast 12 miesięcy, matka spędzi z dzieckiem 8?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.