
RZESZÓW, PODKARPACIE. W środę ratownicy medyczni z regionu w liczbie 500 osób pikietowali przed Urzędem Wojewódzkim w Rzeszowie.
– Pracujemy jak lekarze, a zarabiamy jak panie salowe. Na rękę dostajemy 1,6 tys. – 2 tys. zł. Co roku poszerza się nam zakres obowiązków, zwiększa odpowiedzialność, a zarobki stoją w tym samym miejscu. Jesteśmy tym rozgoryczeni i zdeterminowani, by osiągnąć nasz cel – mówił w środe podczas manifestacji w Rzeszowie Jan Brania, ratownik medyczny z Tarnobrzega.
Tomasz Pelc z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Ratowników Medycznych mówi, że jeżeli nic się nie zmieni, wkrótce może zabraknąć ratowników. Ci już na uczelniach mają dostawać bardzo kuszące propozycje z Anglii i innych krajów UE. Przede wszystkim rewelacyjne propozycje płacowe, pomoc w znalezieniu mieszkania, zaliczenie stażu w Polsce, możliwość szkoły dla dzieci i pieniądze na początek.
Chcą zarabiać jak pielęgniarki
– Czego oczekujemy? Chcemy zrównania z zarobkami pielęgniarek, bo mamy takie same zakresy obowiązków. Przyszliśmy w tak licznej grupie, żeby zademonstrować naszą determinację, pokazać, że jesteśmy silną i zwartą grupą zawodową. Mamy nadzieję, że to da rządzącym do myślenia. Mamy taką nadzieję. Jeżeli nie, będziemy eskalować protest. Ostatnim etapem będzie strajk głodowy – mówi ratownik Piotr Telega z Rzeszowa.
Wszyscy uczestnicy środowej pikiety zgodnie zapewniali, że ich manifestacja jest pokojowa, skierowana do rządzących, na pewno nie przeciwko pacjentom, ani pracodawcom. – Karetki będą jeździć tak jak jeździły do tej pory, my będziemy ratować życie tak jak robiliśmy to do tej pory. Nie zamierzamy przerwać pracy, raczej zaryzykujemy własnym zdrowiem, głodując, niż życiem pacjentów – mówi kolejny z ratowników medycznych Tadeusz Skowroński.
Do protestujących ratowników nikt nie wyszedł. Pani wojewoda była na zaplanowanej wcześniej konwencji polsko-ukraińskiej. Przedstawiciele ratowników złożyli więc w urzędzie tylko pismo, w którym informują o podjętym proteście i jego możliwych formach.
Anna Moraniec



4 Responses to "Ratownicy mają dość dyskryminacji"