
DĘBICA. Piotr Ś. odpracuje rozróbę na meczu charytatywnym?
Piotr Ś., były reprezentant Polski w piłce nożnej, został skazany przez dębicki sąd na 9 miesięcy prac społecznych. Piłkarz był oskarżony o pobicie 60-letniego działacza piłkarskiego podczas turnieju charytatywnego. Wyrok nie jest prawomocny.
Chodzi o sprawę incydentu na charytatywnym turnieju halowej piłki nożnej, jaki odbył się w styczniu 2016 roku w Dębicy. W trakcie imprezy między Piotrem Ś. a działaczem Poloneza Wiedeń doszło do utarczki słownej. 60-latek miał zwrócić uwagę Piotrowi Ś. na jego ostrą grę w turnieju. Wtedy piłkarz uderzył działacza pięścią w twarz, ten upadł i stracił przytomność. Wszystko to działo się na oczach kibiców, na trybunach zasiadało wówczas wiele dzieci. Znokautowany mężczyzna trafił do szpitala, na szczęście pobicie nie wywołało u niego poważniejszego uszczerbku na zdrowiu.
Piotr Ś. na żadnym etapie śledztwa nie przyznał się, tłumaczył m.in., że uderzył nie pięścią, a otwartą dłonią po to, by otrzeźwić działacza z Wiednia. Zajście zarejestrowała jednak kamera i nagranie dołączono do materiału dowodowego.
We wrześniu ubiegłego roku Piotr Ś usłyszał już raz wyrok 4 miesięcy ograniczenia wolności (prace społeczne). Od wyroku złożono jednak zażalenie, sprawa wróciła ponownie do prokuratury, bowiem w akcie oskarżenia nie uwzględniono, że czyn ów mawiał charakter chuligański.
Sąd wymierzył drugi wyrok, dwukrotnie surowszy. Piotr Ś. dostał 9 miesięcy ograniczenia wolności w wymiarze 40 godzin miesięcznie. Ma też zapłacić 5 tys. zł nawiązki pokrzywdzonemu. Wyrok nie jest prawomocny.
ArtG


