
RZESZÓW, PODKARPACIE. Podczas upałów nie powinno się pić mocno schłodzonych napojów, lody powinno się jeść powoli.
Lekarze przestrzegają, że wbrew obiegowym opiniom, zimny deser nie leczy infekcji gardła, za to często je wywołuje. – Błona śluzowa gardła źle toleruje gwałtowne zmiany temperatury, związane z piciem mocno schłodzonych napojów lub jedzeniem lodów – mówi dr Dorota Szuber, otolaryngolog i specjalista foniatrii z Podkarpackiego Centrum Słuchu i Mowy Medincus w Rzeszowie.
Na anginę mogą też zachorować osoby z niedrożnym nosem lub te, które nawykowo oddychają przez usta, gdyż do gardła dostaje się wówczas powietrze nieoczyszczone z drobnoustrojów i kurzu. Dodatkowo niewłaściwie konserwowane urządzenie klimatyzacyjne sprzyjają rozwojowi pleśni, drobnoustrojów oraz namnażaniu się grzybów, a duże różnice temperatur pomiędzy klimatyzowanym pomieszczeniem a powietrzem zewnętrznym sprzyjają infekcjom. Angina zaczyna się nagle wysoką gorączką i silnym bólem gardła, czasem dołączają jeszcze osłabienie i wymioty. Ból gardła nasila się podczas przełykania i często promieniuje do uszu. Dochodzi również do bolesnego powiększenia węzłów chłonnych na szyi.
Warto schłodzone gardło ogrzać
Dlatego podczas upałów nie powinno się pić mocno schłodzonych napojów, lody powinno się jeść powoli. Poza tym dobrze jest je popić ciepłym napojem. Jeśli lubimy kawę z lodami, nigdy nie powinniśmy pić najpierw kawy, a na rozgrzane gardło serwować mrożonego deseru. Narażamy wówczas gardło na jeszcze większą różnicę temperatury. Najpierw lody, potem kawa – to właściwa kolejność.
Lekarze rodzinni przypominają także, by nie kupować lodów niewiadomego pochodzenia, co do których nie mamy pewności, że nie były podczas transportu rozmrażane i ponownie zamrażane. Niepewny przysmak może skończyć się zakażeniem salmonellą, gronkowcem lub innymi bakteriami. Z rezerwą też należy podchodzić do informacji producentów o rzekomo „naturalnych” lodach, co sugeruje, że są źródłem zdrowia. Czy mają one w sobie jedynie naturalne składniki jesteśmy stuprocentowo pewni tylko wtedy, gdy sami je zrobimy. W obronie lodów warto dodać, że jak na słodycze mają dość niski indeks glikemiczny, więc nawet osoba chora na cukrzycę od czasu do czasu może sobie na nie pozwolić.
Anna Moraniec


