Jak szakal z Azji zawędrował do Dąbrowy?

To dziwne zwierzę, prawdopodobnie szakal złocisty, pojawiło się w ubiegłym tygodniu w jednym z gospodarstw w Dąbrowie. Fot. Urząd Gminy Świlcza
To dziwne zwierzę, prawdopodobnie szakal złocisty, pojawiło się w ubiegłym tygodniu w jednym z gospodarstw w Dąbrowie. Fot. Urząd Gminy Świlcza

DĄBROWA k. RZESZOWA. – Nie był to pies, ani lis, a prawdopodobnie zwierzę pochodzące z Azji – twierdzi prezes Rzeszowskiego Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt.

W Dąbrowie w ubiegłym tygodniu pojawiło się dziwne zwierzę. Nie pies i nie lis. Prawdopodobne był to rzadki w Polsce szakal złocisty. Zdjęcie zrobił mu pracownik Urzędu Gminy w Świlczy. Urzędnicy samorządowi zadzwonili do schroniska Kundelek, żeby został tam zabrany, jednak zanim jego pracownicy do Dąbrowy dojechali, szakal uciekł.

– Otrzymaliśmy informację z Dąbrowy, że pojawiło się tam jakieś dziwne zwierzę – mówi Halina Derwisz, prezes Rzeszowskiego Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt. – Ze zdjęcia wykonanego przez pracownika Urzędu Gminy w Świlczy wynika, że nie był to pies, ani lis. Prawdopodobnie to szakal złocisty. Takich dzikich zwierząt w Polsce odnotowano już kilka. Po raz pierwszy pojawiło się w 2012 roku i przywędrowało z Azji lub Afryki. W rzeszowskim schronisku „Kundelek” możemy przyjmować tylko zwierzęta domowe – psa lub kota. Dlatego nie mogliśmy wziąć tego zwierzęcia.

Właścicielka gospodarstwa w Dąbrowie była zaniepokojona, bo od jakiegoś czasu ginęły jej kury. W końcu przyłapała dziwne zwierzę przebywające w budynku gospodarczym. Nie było agresywne. Przypominało trochę lisa i trochę psa.

Jak dodała Derwisz, właściciele gospodarstwa w Dąbrowie, wsi oddalonej 16 km od Rzeszowa, zamknęli szakala w chlewku. Jednak zwierzę zachowywało się jak dzikie, biegając niespokojnie po pomieszczeniu. W końcu się podkopało i uciekło.

– Szakal złocisty jest podobny do wilka, ale mniejszy i to wychudzony jego krewny – wyjaśnia prezes RSOZ. – Większy jest od lisa i może go zagryźć. Wilk natomiast poradzi sobie z nim bez problemu. Szakala złocistego można rozpoznać po zrośniętych opuszkach środkowych palców przednich łap.

W tym roku szakale były już widziane w Olsztynie, na Pomorzu Zachodnim i koło Terespola. Po raz pierwszy w okolicach Rzeszowa.

– Jeżeli potwierdziłoby się, że to szakal, to nie byłaby to dobra informacja – przekonuje Zdzisław Siewierski, prezes rzeszowskiego okręgu Polskiego Związku Łowieckiego. – Może powodować duże zamieszanie w łańcuchu pokarmowym. Na to, że się zadomowił w Polsce, wpłynęły m.in. zmiany klimatyczne.

Mariusz Andres

6 Responses to "Jak szakal z Azji zawędrował do Dąbrowy?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.