Znaleźli niemiecki samolot Messerschmitt z II wojny światowej

Szczątki niemieckiego samolotu myśliwskiego Messerschmitt Bf 109 sprzed 70 lat. Fot. TV Obiektyw, KMP Krosno
Szczątki niemieckiego samolotu myśliwskiego Messerschmitt Bf 109 sprzed 70 lat. Fot. TV Obiektyw, KMP Krosno

ŚWIERZOWA k. KROSNA. Znawca historii lotnictwa ma nadzieję, że uda się wydobyć z ziemi pozostałe elementy myśliwca sprzed 70 lat.

Na elementy niemieckiego samolotu myśliwskiego z okresu II wojny światowej natrafili w tym tygodniu w Świerzowej robotnicy, którzy wykonywali prace budowlane na jednej z prywatnych posesji. Zdaniem Lesława Wilka, znawcy historii lotnictwa, to fragmenty Messerschmitta BFf 109. – Na jednej z łopat trójłopatowego śmigła samolotu znaleźliśmy tablicę znamionową i właśnie z niej wyczytaliśmy, ze jest to element niemieckiego samolotu.

Gdy ekipa budowlana kopała fundamenty, to na głębokości blisko jednego metra znalazła metalowe elementy. Zdecydowano o wstrzymaniu robót. Wezwano policję. – Policjanci sprawdzali teren pod kątem ewentualnych niewybuchów, które mogłyby zagrozić bezpieczeństwu mieszkańców – informuje asp. Paweł Buczyński, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Krośnie.

Tym znaleziskiem zainteresowała się nie tylko Delegatura Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Krośnie, ale i pasjonaci z Prywatnego Muzeum Podkarpackich Pól Bitewnych w Krośnie. Współtwórca tego muzeum, Lesław Wilk, znawca historii lotnictwa, był poruszony i po oględzinach stwierdził, że są to elementy niemieckiego samolotu myśliwskiego z II wojny światowej – Messerschmitta Bf 109.

Samolot Messerschmitt 1 NOWE

Samolot rozbił się pod koniec wojny
– Świerzowa sąsiaduje z Krosnem od strony lotniska – mówi Lesław Wilk. – Na łopacie śmigła są widoczne rykoszety pocisku dużego kalibru . Prawdopodobnie samolot brał udział w boju i został uszkodzony. Messerschmitt zbliżał się do lotniska, ale był w tak złym stanie technicznym, że nie mógł wylądować i spadł na ziemię.

Wilk dodaje, że odkrycie wraku niemieckiego samolotu w Świerzowej to dla niego duże zaskoczenie. Tym bardziej, ze dotąd słyszał o ponad trzydziestu katastrofach latających maszyn w okolicach Krosna i lotniska, ale nigdy nie dotarły do niego informacje o upadku Messerschmitta w podkrośnieńskiej miejscowości. Znawca historii lotnictwa uważa, że ten samolot rozbił się pod koniec wojny. Niemcy nie zdążyli wydobyć go z ziemi.

Lesław Wilk zapowiada, że jeśli zezwoli na to konserwator zabytków, to Prywatne Muzeum Podkarpackich Pół Bitewnych przeprowadzi badania w miejscu, gdzie znaleziono łopatę trójłopatowego śmigła niemieckiego samolotu i chłodnicy oleju. W tym celu użyje specjalistycznego sprzętu, m.in. georadaru. Być może w tym podmokłym terenie uda się znaleźć wszystkie pozostałe elementy Messerschmitta.

Mariusz Andres

Leave a Reply

Your email address will not be published.