Budowa obwodnicy rozpocznie się w przyszłym roku

Tak przyszła obwodnica będzie wyglądała tylko na krótkim odcinku. W większości będzie to jedna jezdnia. Fot. Jerzy Mielniczuk
Tak przyszła obwodnica będzie wyglądała tylko na krótkim odcinku. W większości będzie to jedna jezdnia. Fot. Jerzy Mielniczuk

NISKO, STALOWA WOLA. Droga obwodowa Niska i Stalowej Woli będzie częścią krajowej drogi Lipnik – Przemyśl.

Wybrany został wykonawca, który wybuduje obwodnicę Niska i Stalowej Woli. Złożona przez niego oferta była najniższa cenowo. Budowa 15-kilometrowego odcinka drogi krajowej 77 rozpocznie się jesienią przyszłego roku, a zakończy trzy lata później.

O budowę obwodnicy starało się 19. chętnych. Do ostatecznej rozgrywki przystąpiło 11 firm. Konsorcjum, którego stołeczny Mostostal jest liderem wygrało głównie niską ceną. Tak jak wszyscy pozostali zobowiązywało się wybudować drogę w ciągu 34. miesięcy i dawało na nią 10 lat gwarancji. Co ciekawe, przegrani nie odwołali się od wyniku postępowania przetargowego.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która jest inwestorem, będzie więc mogła podpisać umowę na realizację inwestycji. Będzie ona realizowana w systemie „projektuj i buduj”. Wykonawca przed wejściem na teren budowy będzie musiał opracować projekty i zdobyć potrzebne pozwolenia na budowę. Stąd ocena, że realna budowa drogi ruszy najwcześniej jesienią przyszłego roku. Jest to ważna informacja dla działkowców w Stalowej Woli, bowiem obwodnica przetnie jeden z ogrodów działkowych, zajmując co najmniej 160 działek. Budowa zakończy się wczesną jesienią 2021 r. Wtedy będzie już gotowa ekspresowa „19” między Rzeszowem i Lublinem, do której poprowadzi obwodnica.

Droga obwodowa Niska i Stalowej Woli będzie częścią krajowej drogi Lipnik – Przemyśl. Poprowadzi lewym brzegiem Sanu od obecnego skrzyżowania ul. Chopina i Podskarpowej w Stalowej Woli do Przędzela, gdzie będzie węzeł łĄczący ją z „19”. Niestety, tylko na początkowym odcinku w Stalowej Woli będzie to droga dwujezdniowa, jak istniejący już fragment obwodnicy miasta. Dalej będzie to już tylko jedna jezdnia. Oczywiście zadecydowały o tym koszty. Te niewątpliwie podnosi 600-metrowa estakada obok Elektrowni SW. Pod nią znajda się kanały doprowadzające do siłowni wodę chłodzącą z Sanu. Obwodnica nie tylko wyprowadzi ruch samochodowy z obu miast, ale ułatwi tranzyt z centrum Polski do przejść granicznych w Korczowej i Medyce.

jam

Leave a Reply

Your email address will not be published.