
BEZMIECHOWA. Rzadko się zdarza, żeby policyjne urządzenie kontrolno-pomiarowe odmówiło współpracy.
Tak się jednak stało, bo rowerzysta miał w organizmie prawie… 5 promili alkoholu.
35-letniego mieszkańca Rudnika nad Sanem policjanci zatrzymali wczorajszego popołudnia, gdy jechał rowerem przez miejscowość Bezmiechowa.
Gdy mężczyzna został przebadany na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu na przenośnym urządzeniu kontrolno-pomiarowym zabrakło skali uwzględniającej jego wynik.
Dopiero na stacjonarnym alkomacie w komendzie okazało się, że rowerzysta ma w organizmie ponad 4,75 promila alkoholu, a na dodatek posiada wydany przez sąd zakaz prowadzenia pojazdów.
ga


