
ŚWIERZOWA k. KROSNA. Prawdopodobnie niemiecki myśliwiec rozbił się w okolicach Krosna w 1943 r.
W ubiegłym tygodniu w Świerzowej k. Krosna kontynuowano prace przy szukaniu pod ziemią kolejnych części samolotu myśliwskiego Messerschmitt Bf 109 z okresu II wojny światowej. Wcześniej, 19 czerwca, w tym samym miejscu, na prywatnej działce, odkryto jedną łopatę z trójłopatowego śmigła i chłodnicę. Teraz znaleziono poszycie samolotu i jeden z dwóch dziobowych karabinów.
Ponad tydzień temu podczas prac budowlanych na prywatnej posesji wydobyto spod ziemi łopatę od śmigła i chłodnicę z niemieckigo samolotu sprzed 74 lat. Lesław Wilk, znawca historii lotnictwa i współtwórca Prywatnego Muzeum Podkarpackich Pól Bitewnych w Krośnie, stwierdził, że są to części myśliwca Messerchmitt Bf 109. Było to możliwe dzięki znalezieniu tablicy znamionowej, która wskazała, że to element niemieckiego samolotu.
Lesław Wilk ustalił też dzięki świadkowi katastrofy z okresu II wojny światowej, że Messerschmitt rozbił się jesienią 1943 r. Stało się to prawdopodobnie podczas lotu testowego po remoncie silnika.
Działka, na której znaleziono szczątki samolotu, znajduje się w pobliżu krośnieńskiego lotniska. Wykopaliska przeprowadzili muzealnicy, archeolodzy i wolontariusze ze Stowarzyszenia Eksploracyjno-Historycznego Galicja. Zgodę na prowadzenie prac wykopaliskowych wydał Łukasz Dzik, kierownik delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Krośnie. W poszukiwaniu elementów myśliwca pomógł georadar i sprzęt, który umożliwił zapis na mapie magnetycznej.
Grudki ziemi sprawdzano wykrywaczami metalu i dzięki temu udało się znaleźć nawet mniejsze elementy samolotu. Odkryto tabliczki z tablicy przyrządów, łuczki inspekcyjne, wlewy olejów i nity. Znaleziono też fragment poszycia Messerschmitta i komory dla karabinów maszynowych. Natrafiono na zabłocony element, który po oczyszczeniu okazał się jednym z dwóch dziobowych karabinów, który stanowił uzbrojenie tego niemieckiego myśliwca.
Każdy z tych elementów samolotu został skatalogowany. Jego szczątki trafią do Prywatnego Muzeum Podkarpackich Pól Bitewnych w Krośnie.
Mariusz Andres


