
RZESZÓW. Petycja w tej sprawie trafiła do prezydenta Tadeusza Ferenca.
Mieszkańcy osiedla Przybyszówka chcą, żeby miasto wybudowało nowe przedszkole i żłobek w rejonie ulic Iwonickiej i Odrzykońskiej. Pod petycją w tej sprawie podpisało się prawie 30 osób, a o wiele więcej wspiera tę inicjatywę.
Północno-zachodnia część miasta bardzo szybko się rozbudowuje. Z roku na rok powstaje coraz więcej bloków wielorodzinnych, w których szybko osiedlają się głównie młode pary z dziećmi lub planujące potomstwo. Mieszkańcy zwracają uwagę, że większość z nich nie ma możliwości skorzystania z opieki dla dzieci w publicznych placówkach opiekuńczych.
„Taka placówka jest niezbędna wszystkim młodym rodzicom, którzy pracują, a których nie stać na wynajęcie opiekunki dla swoich pociech. Już w tej chwili brakuje miejsc i mieszkańcy Przybyszówki zmuszeni są do korzystania z placówek opiekuńczych w innych rejonach miasta. Wiąże się to z koniecznością dowożenia do nich dzieci w godzinach porannych, co jest bardzo uciążliwe dla dzieci i rodziców, ale również powoduje wzmożony ruch w tym rejonie miasta” – piszą.
Mieszkańcy chcą, żeby miasto zbudowało kompleks wychowawczy w rejonie ulic Iwonickiej i Odrzykońskiej, co pozwoli korzystać z placówki nie tylko mieszkańcom Przybyszówki, ale też przyłączonej do Rzeszowa Bzianki.
Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Rzeszowa interpelację w tej sprawie składał radny Witold Walawender. – W rejonie ul. bł. Karoliny działa jedynie Żłobek nr 5 i Przedszkole nr 33 oraz jedno Przedszkole nr 3 przy ul. Krośnieńskiej. Jest to zdecydowanie za mało w stosunku do liczby mieszkających na osiedlu dzieci kwalifikujących się do uczęszczania do tego typu placówek – mówił.
Obecnie trwa budowa nowego żłobka na os. Drabinianka. Jak dowiedzieliśmy się w Miejskim Zespole Żłobków, miasto już planuje budowę dwóch kolejnych placówek. Jeden żłobek ma stanąć na osiedlu Budziwój, a drugi właśnie na osiedlu Przybyszówka.
– Jeśli osiedle będzie nadal rozrastać się w tak szybkim tempie, to na pewno powstanie tam zarówno żłobek, jak i przedszkole – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa.
Kiedy dokładnie? Na to pytanie miejscy urzędnicy nie są w stanie nam odpowiedzieć. – Żeby się nie okazało, że zdążę urodzić, a potem posłać do szkoły, bo wszystko potrwa kilka lat – mówi nam Monika, przyszła mama mieszkająca przy ul. Krośnieńskiej.
Blanka Szlachcińska



5 Responses to "Brakuje przedszkoli i żłobków"