
RZESZÓW. Rzeszowianie wskazują nam miejsca w mieście, gdzie jest brudno i leżą śmieci.
Miasto ostatnio chwaliło się wygraną w plebiscycie na najczystsze miasto w Polsce. Po tych informacjach mieszkańcy zaczęli nam zwracać uwagę, że Rzeszów wcale taki czysty nie jest i apelują do władz miasta o utrzymywanie porządku.
– Chciałbym zgłosić problem na postoju taksówek przy ul. Lisa-Kuli. Nie wiem dlaczego, ale służby miejskie w ogóle tutaj nie sprzątają i jest straszny bałagan. Śmieci, pety z papierosów, liście i jakieś inne rzeczy z drzew – zadzwonił do nas w czwartek taksówkarz.
Z kolei Monika z Rzeszowa zwróciła nam uwagę na inne miejsca: „Często przechodzę od ul. Hetmańskiej obok zamku Lubomirskich w stronę ul. Zamkowej. Zawsze, ale to zawsze w fosie zamku i na trawniku po prawej stronie jest masa śmieci. Pety, worki foliowe, jakieś papiery. Ktoś to w ogóle sprząta?” – napisała. Na dowód przesłała nam zdjęcie.

Kilka dni temu Magda mieszkająca przy ul. Staszica zgłosiła nam, że brudno jest wzdłuż ulicy Chrzanowskiej. – Chodzę tędy z synem do szkoły. Szłam w czwartek i widziałam papierki i inne śmieci na trawniku przy miejscach postojowych. Na jedną rzecz szczególnie zwróciłam uwagę, bo kilka dni z rzędu przy tym samym drzewie widziałam zwiniętego, brudnego pampersa. To dowodzi, że służby nie dbają o czystość każdego dnia – mówiła nam.
Brudy można też zobaczyć idąc wzdłuż ul. Kilara od strony Olszynek. Papierki i inne śmieci leżą na trawniku. Nie mówiąc już o tym, co się dzieje na samych Olszynkach, zwłaszcza w weekendy po imprezach, gdzie nie brakuje butelek i puszek po piwach, petów i innych śmieci.
– Dużo zależy od nas samych, bo pety można wyrzucać do kosza zamiast na ziemię – mówi nam taksówkarz. – Ale piach czy taki brud powinny zamiatać miejskie służby.
O wszystkich przypadkach poinformowaliśmy Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej, które odpowiada w Rzeszowie za czystość na ulicach.
Blanka Szlachcińska




15 Responses to "Mieszkańcy chcą czystości w mieście"