Odwołanie Joanny Rębisz, którego nie było

Głosowanie w sprawie odwołania Joanny Rębisz z Zarządu Powiatu najprawdopodobniej odbędzie się po raz kolejny. Pierwszy z lewej starosta Zbigniew Tymuła. Fot. Paweł Galek
Głosowanie w sprawie odwołania Joanny Rębisz z Zarządu Powiatu najprawdopodobniej odbędzie się po raz kolejny. Pierwszy z lewej starosta Zbigniew Tymuła. Fot. Paweł Galek

MIELEC. Rekonstrukcja Zarządu Powiatu okazała się bublem prawnym?

Szereg wad i uchybień prawnych wyliczono w uchwale, na mocy której odwołano Joannę Rębisz z Zarządu Powiatu. Wychodzi więc na to, że głosowanie w tej sprawie trzeba będzie powtórzyć. Jeśli tak, to J. Rębisz przysługuje miesięczne wynagrodzenie za „pracę” w zarządzie (ok. 2,3 tys. zł). Czy w tej sytuacji taka sama pensja należy się też Dawidowi Uzarowi, który w decyzyjnym organie powiatu zajął miejsce pani Joanny?

Odwołanie Joanny Rębisz z Zarządu Powiatu od samego początku wywołało emocje i przykuwało uwagę lokalnych mediów. Wcześniej straciła inne stanowiska: przewodnictwa w radzie społecznej Szpitala Powiatowego w Mielcu, szefostwa w klubie radnych powiatowych PiS i legitymację tej partii. Stało się tak w wyniku konfliktu ze starostą Zbigniewem Tymułą.

„Bo patrzyłam staroście na ręce”
Odwołanie radnej Rębisz z Zarządu Powiatu tłumaczył on utratą zaufania. Zarzucił jej również wynoszenia dyskusji na zewnątrz. – Uwaga opinii publicznej kierowana była na sprawy personalne Zarządu Powiatu, co utrudniało jego pracę – oświadczył. – Jako starosta ponoszę odpowiedzialność za działalność tego organu. Mam też prawo do wnioskowania o usunięcie z zarządu takich członków, którzy nie dają gwarancji mu odpowiedniej pracy.

Joanna Rębisz broniła się, tłumacząc, że jej odwołanie jest zemstą za to, że „patrzyła staroście na ręce”. – Zadawałam też być może niewygodne pytania, ale od tego jestem. Po to mnie mieszkańcy powiatu wybrali, żeby działać uczciwie – zaznaczyła. – Kością niezgody stał się sposób zarządzania szpitalem i totalny chaos decyzyjny: kadrowy i płacowy.

Będzie powtórne głosowanie?
O wycofanie punktu dotyczącego odwołania J. Rębisz z sesji Rady Powiatu apelował Michał Deptuła: – Nasze stanowisko jest takie, aby procedować ten projekt uchwały w trybie normalnym, na kolejnej sesji – apelował radny. – Chodzi o to, żeby można było się to tego przygotować. Jest to bardzo ważne głosowanie. Rekonstrukcja Zarządu Powiatu będzie miała miejsce po raz pierwszy nie tylko w tej kadencji samorządu powiatowego, ale chyba w ogóle.

Starosta nie wsłuchał się jednak w ten głos i mając większość w radzie przeforsował odwołanie J. Rębisz. Mało tego, wkrótce potem jej miejsce zajął Dawid Uzar. Tymczasem do starostwo wpłynęło pismo, w którym Joanna Rębisz wyliczyła szereg błędów prawnych w uchwale odwołującej ją ze stanowiska. Powtórne głosowanie w tej sprawie ma się odbyć 12 lipca. Potwierdził to na ostatniej sesji Henryk Niedbała, przewodniczący Rady Powiatu.

Paweł Galek

2 Responses to "Odwołanie Joanny Rębisz, którego nie było"

Leave a Reply

Your email address will not be published.