
MIELEC. Nie mają jak pojechać do centrum miasta i wrócić do domu po pracy.
Mieszkańcy osiedla Inwestorów walczą o większą liczbę kursów Miejskiej Komunikacji Samochodowej. Proszą, żeby na ich ulicę wjeżdżały chociaż te autobusy, które kierują się na os. Rzochów. MKS tłumaczy, że jest to niemożliwe, bo – jak twierdzi – dodatkowe wjazdy zburzą porządek komunikacji, który od lat funkcjonuje w mieście.
Na brak autobusów MKS narzekają m.in. pracownicy firm zlokalizowanych przy ul. Inwestorów. – Dajemy pracę ponad 200 osobom, będzie ich w przyszłości o wiele więcej. Pracuje u nas bardzo dużo kobiet. Część z nich dojeżdża rowerami albo ze znajomymi, jak akurat jest taka możliwość. Dlatego od wielu lat usiłuję wyprosić stałe połączenie MKS tego terenu z Mielcem – mówi Andrzej Talarek, prezes jednej z firm przy ul. Inwestorów.
„Niech autobusy wjeżdżają po drodze”
– Zawsze słyszałem, że się nie opłaca. I pewnie nadal by się nie opłaciło, gdyby nie to, że przy ul. Inwestorów wybudowano osiedla bloków socjalnych – dodaje przedsiębiorca. – No i stan jest taki, że dzięki temu jest dojazd MKS na pierwszą zmianę, powrót z niej, i dojazd na drugą zmianę. Niestety, ok. godz. 23 mieszkańcy bloków socjalnych z reguły już śpią I dlatego autobusy nie jeżdżą. I pracownicy mojego zakładu nie mają jak wrócić.
Zwiększenia liczby kursów MKS na os. Inwestorów chce także radny Józef Stala: – Ludziom wystarczy, żeby autobusy przejeżdżające przez os. Rzochów wstępowały na tę ulicę – zaznacza Stala. – To nie są jakieś wielkie kilometry, nie jest to też jakieś czasochłonne.
„Linii nr 5 ruszyć nie dam!”
Przeciwko takiemu rozwiązaniu jest radny, a zarazem mieszkaniec os. Rzochów, Marek Zalotyński: – Nie dam ruszyć linii nr 5! – zdecydowanie stawia sprawę. – Jest to podstawowy środek, którym mieszkańcy dostają się do centrum miasta. Zburzenie czasu odjazdów tej linii spowoduje ogromne zamieszanie i odbije się boleśnie na wielu pasażerach.
W podobnym tonie wypowiada się Monika Skowrońska-Ziomek, kierownik Biura Transportu Publicznego w Urzędzie Miasta: – Wstępowanie autobusów linii nr 5 i 40 na ul. Inwestorów zburzy cały porządek dotychczas ułożonej komunikacji. Inne rozkłady jazdy musiałyby być dostosowywane do tych zmian. To nie byłoby racjonalne – zaznacza.
– Natomiast jesteśmy w przededniu dużych zmian – dodaje urzędniczka. – Wkrótce przedstawimy nowy układ linii komunikacyjnych. Będziemy wspólnie go analizować. Myślę, że jeszcze trochę cierpliwości, a i to osiedle będzie świetnie skomunikowane z pozostała częścią miasta. Kiedy dokładnie? Mam nadzieję, że nie dłużej niż z końcem tego roku.
Paweł Galek


