Mieszkańcy chcą powrotu autobusów MPK

Od 1 lipca gminę Krasne obsługują autobusy MKS. Fot. Wit Hadło
Od 1 lipca gminę Krasne obsługują autobusy MKS. Fot. Wit Hadło

KRASNE, RZESZÓW. Docierają do nas sygnały mieszkańców niezadowolonych z usług autobusów MKS.

Miało być pięknie, taniej, wygodniej i ogólnie lepiej. Jednak część mieszkańców gminy Krasne nie jest zadowolona ze zmiany autobusów MPK na komunikację MKS. Docierają do nas sygnały o totalnym chaosie i rozczarowaniu. Zdaniem władz gminy, każda zmiana wywołuje niepokój i jest to tylko kwestia przyzwyczajenia.

Mieszkańcy gminy Krasne od kilku miesięcy wiedzieli, że od 1 lipca skończy się współpraca z Rzeszowem w kwestii komunikacji autobusowej. Bywali na spotkaniach z władzami gminy, gdzie byli o wszystkim informowani. Teraz zgłaszają nam swoje niezadowolenie z tej zmiany.

– Pani zastępca wójta obiecywała nam superkomunikację miejską, a jest beznadzieja. Bilety są droższe. Na przykład dla ucznia w MPK płaciłam 1,80 zł, a w MKS jest 2,20 zł. To samo dotyczy osób starszych – mówi Ewelina, mieszkanka Krasnego. – Ale przede wszystkim trzeba teraz kupować dwa bilety: na MKS i MPK. Wyrobienie samej e-karty na MKS to jest 12 zł, więc ludzie od razu wyrabiają bilety miesięczne. Posiadacze nowych dowodów osobistych bez wpisanego adresu zameldowania, jak ja, muszą wybrać zaświadczenie z gminy, że są zameldowane w Krasnem i za taki papier muszę zapłacić 17 zł – dodaje.

Kobieta zwraca uwagę, że jeszcze w czerwcu bezrobotni mogli jeździć autobusami MPK za darmo w wyznaczonych godzinach. Teraz ten zapis przestał już dotyczyć mieszkańców gminy Krasne.

Inna z kolei Czytelniczka jest niezadowolona z dezinformacji, jaka według niej panuje na przystankach i w autobusach. „Przystanki są nieoznaczone. Nie wiadomo, na których się zatrzymuje, a to zaledwie kilka przystanków, ani z których odjeżdża. Ostatnio na placu Wolności sąsiadki stały i czekały, ale MKS się nie zatrzymał i ich nie zabrał. Chaos jest także przy zakupie biletów, bo każdy kierowca mówi co innego” – pisze nam Monika.

– Nie ma rozkładu jazdy, więc ludzie chodzą pod dworzec PKS, żeby zobaczyć jak wrócić do domu i ja też tak poszłam. Pod dworcem siedział pan i śmiał się do jednej starszej kobiety, żeby sobie kupiła chorągiewkę z napisem „Krasne” i na przystanku przy ul. Bardowskiego machała, bo inaczej jej kierowca nie weźmie – mówi Ewelina.

Mieszkanka zwraca też uwagę, że w autobusach tworzą się kolejki do zakupu biletu czy odbicia karty z miesięcznym. – Co będzie, jak się zacznie rok szkolny? Chociaż i tak już teraz jeździ jak chce. Ostatnio koleżanka czekała na MKS po godz. 6 rano i ten nie przyjechał, a ona nie dojechała do pracy – mówi Ewelina.

Zdaniem wójta gminy Krasne, każda zmiana wywołuje pewien niepokój lub dyskomfort i częściowo może niezadowolenie. Władze gminy reagują na wszystkie uwagi mieszkańców, a te są zgłaszane do przewoźnika. Na forach społecznościowych pojawiają się nawet głosy, że to kilka osób, zwolenników przyłączenia gminy do Rzeszowa, gra na emocjach mieszkańców, podburzając ludzi przeciwko wójtowi.

Blanka Szlachcińska

58 Responses to "Mieszkańcy chcą powrotu autobusów MPK"

Leave a Reply

Your email address will not be published.