Grają na 100 procent

Rzeszowska rockowa grupa Zero Procent Normy zagra w „Ernestówce” m.in. osiem kawałków z płyty „Początek”. Fot. Krzysztof Wójcik
Rzeszowska rockowa grupa Zero Procent Normy zagra w „Ernestówce” m.in. osiem kawałków z płyty „Początek”. Fot. Krzysztof Wójcik

Impreza w plenerze jakiej jeszcze nie było. Zapraszamy do „Ernestówki” na Rock&Grill Festiwal.

Zero Procent Normy powstał przez przypadek. – Na chrzcinach mojego najmłodszego syna chłopaki zaczęli improwizować bez strun, a ja dołączyłem ze śpiewem. Pomyśleliśmy: czemu nie wziąć się poważnie za muzykę – uśmiecha się wokalista Mateusz Wójcik. W sobotę, 22 lipca, w niezwykłej scenerii ośrodka wypoczynkowego „Ernestówka”, Zero Procent Normy zagra tuż przed gwiazdą wieczoru – zespołem Brown.

Miejsce ma znaczenie, a położona w środku lasu w Czarnej Łańcuckiej „Ernestówka” to nie tylko zieleń i czyste powietrze, ale też pięknie zaprojektowany staw i niewielka plaża. Nieprzypadkowo impreza otrzymała nazwę Rock&Grill – połączenie niekomercyjnej muzyki z dobrym jedzeniem i złocistym trunkiem to idealna propozycja na letni wakacyjny wieczór. – To ma być kameralny, coroczny festiwal, który nieco odświeży podkarpacką scenę. Zainteresowanie ze strony kapel było ogromne, bo nie mają za bardzo gdzie grać. Istnieje wiele ciekawych zespołów, które zasługują na coś więcej, niż „plumkanie” w garażu. Nie mają jednak takich możliwości jak my – tłumaczy Krzysztof Sebzda, gitarzysta Zero Procent Normy, za którymi stoi producent biżuterii Giorre.

Więzy krwi
– Stanę tu na nowo/może dziś z pustą głową/chyba nie, bo nie mam siły, by żyć sam – wpadająca w ucho ballada „Tęsknoty” zamyka płytę „Początek”, ale Zero Procent Normy to także mocniejsze brzmienia. – Chcemy wskrzesić ducha dobrego polskiego rocka z lat 90. Wychowaliśmy się na Illusion, a Mateusz w niektórych partiach przypomina nawet Tomka „Lipę” Lipnickiego – Krzysztof puszcza oko w stronę wokalisty. Ten z kolei zafascynowany był grungem, więc jednym tchem wymienia legendarne kapele: Pearl Jam, Nirvanę, a także nieco cięższą Panterę. – Potem były System of a Down, Slipknot i wiele innych. Strasznie szybko „łapię zajawki”. Jeździłem na desce, na rolkach, słuchałem rapu, wszystko to robiłem z maksymalnym zaangażowaniem. Zero Procent Normy to coś więcej, niż hobby. Jesteśmy rodziną, łączą nas więzy krwi oraz wieloletnia przyjaźń. Mamy wspólne zainteresowania, kochamy sport i muzykę, lubimy się zabawić. Życie jest za krótkie, by z niego nie korzystać – Mateusz prezentuje filozofię grupy, którą tworzą jeszcze: Marek Sebzda (gitara), Szymon Babiarz (bas) i Marcel Golonka (perkusja). Wcześniej „na bębnach” grał Jakub Dyrkacz, ale wyjechał do pracy do Anglii. Przyleci specjalnie na koncert w „Ernestówce”, ponieważ Marcel leczy kontuzjowaną dłoń. – Skaleczył się, w ranę wdało się zakażenie, chłopak trafił do szpitala. Najedliśmy się strachu. W pewnym momencie Marcelowi groziła bowiem amputacja! – kręci głową z niedowierzaniem Krzysztof Sebzda.

Samouki nie grają coverów
Już wiemy, w jakich okolicznościach narodził się zespół. A jaka jest geneza nazwy? – Szukaliśmy czegoś chwytliwego. Rzuciłem Zero Procent Normy, z przekory, bo przecież dajemy z siebie więcej niż 100 procent. Pomysł się spodobał – uśmiecha się Mateusz, który w podstawówce poznał podstawy gry na gitarze, a później związał się z zespołem Shon. – Każdy z nas wcześniej angażował się w jakieś muzyczne projekty, lecz uczciwiej będzie nazywać nas samoukami – dodaje. Pytany, czy z tego powodu posiada kompleksy, gorąco protestuje. – Jadłem niedawno obiad z moim idolem Piotrem Roguckim z Comy. Puszczę sobie Korna, jego kawałki mnie rozwalają. Ale przecież Korn nigdy nie zagra jak Zero Procent Normy. Trzeba być sobą – podkreśla.

– Dokładnie – włącza się Krzysztof. – Z tego też powodu nie gramy coverów!

Podczas Rock&Grill Festiwal na scenie zaprezentuje się pięć różnych stylistycznie kapel. Gwiazdą będzie Brown, rzeszowski zespół rozpoznawalny w Polsce, kiedyś wyróżniony m.in. na prestiżowym festiwalu w Węgorzewie. Warto przyjechać i przekonać się, że stary, dobry rock nie umarł.

MAMY BILETY!
Drodzy Czytelnicy Super Nowości, mamy do rozdania 25 biletów na festiwal Rock&Grill w „Ernestówce”. Żeby je zdobyć, wystarczy zadzwonić do redakcji w godzinach 11 – 12 pod numer: 17 852-55-55.

ROCK&GRILL FESTIWAL
Odbędzie się w sobotę, 22 lipca, w ośrodku „Ernestówka” w Czarnej Łańcuckiej. Zagrają zespoły: Fever (godz. 18), Audioties (19), Blant (20), Zero Procent Normy (21) i Brown (22). Bilety w cenie 19,99 zł można kupić przez Internet (www.jj.pl) albo przy wejściu do ośrodka. Organizatorzy stwarzają też możliwość transportu autobusowego Rzeszów – Ernestówka i z powrotem. Szczegóły na stronie: giorre.com i jj.pl.

Tomasz Szeliga

Leave a Reply

Your email address will not be published.