Podkarpackie Centrum Lekkoatletyczne pod znakiem zapytania

Po przebudowie stadion Resovii ma być nowoczesnym centrum treningowym dla lekkoatletów z całego Podkarpacia. Budowę mają sfinansować minister sportu, a także władze miasta i województwa. Fot. Archiwum
Po przebudowie stadion Resovii ma być nowoczesnym centrum treningowym dla lekkoatletów z całego Podkarpacia. Budowę mają sfinansować minister sportu, a także władze miasta i województwa. Fot. Archiwum

RZESZÓW. Miasto gotowe jest wziąć na siebie rolę inwestora, ale pod warunkiem…

Temat budowy Podkarpackiego Centrum Lekkoatletycznego w Rzeszowie powraca na sesję Rady Miasta jak bumerang. Radni mają wątpliwości, czy największy na Podkarpaciu obiekt sportowy w ogóle powstanie.

Koszt inwestycji szacuje się na ok. 32 mln zł. Połowę tej kwoty ma przekazać minister sportu, a po 8 mln zł zadeklarowali zapłacić prezydent Rzeszowa i marszałek województwa. W Wieloletniej Prognozie Finansowej Miasta Rzeszowa kwotę 8 mln zł rozpisano na trzy lata. W 2017 roku miasto na ten cel zapisano 100 tys. zł, w roku 2018 – 3 mln 900 tys., a w 2019 roku 4 mln zł. Aby przyspieszyć przygotowania do inwestycji, radni poddali pomysł, aby całość, czyli 32 mln zł, zapisać w WPF, co nie spodobało się ani prezydentowi Rzeszowa, ani skarbnik. – W WPF możemy zapisać tylko te zadania, które są zadaniami własnymi. PCL ma charakter pozamiejski, co oznacza, że w budżecie miasta musi być zapisana nasza część, u marszałka zapisana ta część, którą marszałek ma realizować jako zadanie własne. Razem możemy występować o środki do ministerstwa i razem tę inwestycję możemy zrealizować. Jeśli w budżecie miasta zapiszemy całość inwestycji, Regionalna Izba Obrachunkowa może tego nie przepuścić – mówiła podczas wtorkowej sesji Rady Miasta Janina Filipek, skarbnik miasta.

Swoje obawy wyraził również prezydent. – Nasze stanowisko jest takie, że będziemy mieć wkład 1/4 inwestycji, marszałek 1/4 inwestycji i ministerstwo w połowę. Nie ma zapewnienia w tej chwili w sejmiku wojewódzkim, że będą te pieniądze, również z ministerstwa nie ma zapewnienia i gdybyśmy się podjęli zadania, całość kosztów musielibyśmy realizować sami – mówił Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa.

Miasto gotowe jest wziąć na siebie rolę inwestora i prowadzić inwestycję. Jest jednak warunek – porozumienie między marszałkiem i ministerstwem, w którym dokładnie zostaną określone zasady finansowania, realizacji i utrzymania gotowego obiektu.

W ramach inwestycji zostaną przebudowane trzy czwarte stadionu Resovii. Powstanie zaplecze socjalne składające się z 9 szatni z sanitariatami, pełne zaplecze trenerskie, gabinety lekarskie, gabinety do badania antydopingowego, siłownie. Do tego zaplanowana jest innowacyjna kryta bieżnia długości 330 metrów o 6 torach nawierzchni tartanowej.

af

7 Responses to "Podkarpackie Centrum Lekkoatletyczne pod znakiem zapytania"

Leave a Reply

Your email address will not be published.