
MIELEC. Być może w końcu skończą się problemy z parkowaniem aut w administracyjnym centrum miasta, jakim jest rejon ul. Żeromskiego, gdzie zlokalizowane są m.in. magistrat, starostwo czy policja. Wiceprezydent Tadeusz Siemek poinformował, że są cztery koncepcje budowy dużego parkingu w tej części Mielca. Są ich dwa rodzaje: piętrowy i płaski.
Na razie sytuacja z zostawianiem samochodów przy Urzędzie Miasta nie jest ciekawa. – Ten parking zdaje egzamin, ale po południu, kiedy jest pusty – ironizuje radny Kazimierz Totoń. – Wcześniej znalezienie wolnego miejsca jest niemożliwe. Parkują tu policjanci, bo u siebie mają mało miejsca, to samo robią pracownicy pogotowia. W efekcie petent objeżdża ten plac kilka razy, zaklnie i wjeżdża gdzieś między bloki. A tam mieszkańcy zmądrzeli i… zamontowali sobie znak zakazu ruchu. No i taki „klient” dostaje potem trzy stówki mandatu.
– Dlatego proponuję: zróbmy to wreszcie na zdrowych zasadach, czyli jeden duży parking. Połączmy oba place w jeden. Bo budujemy po kilka miejsc dla aut w tym rejonie miasta, a tu chodzi o to, żeby zrobić ich co najmniej dwieście – przekonuje Kazimierz Totoń.
Wiceprezydent obiecał, że wszystkie koncepcje przyszłego parkingu przedstawi na miejskiej komisji budownictwa. – Jeśli wypracujemy jakąś wersję, to ona znajdzie swe miejsce w budżecie miasta na 2018 r. Bo pamiętajmy, że koszt takiego zadania nie jest mały, bo to nie jest kwestia remontu nawierzchni, tylko mocna przebudowa – zaznacza.
pg


