
RZESZÓW. W obecnym stanie rzeszowski zalew jest poważnym zagrożeniem sanitarnym dla mieszkańców. Dalsze odwlekanie w czasie inwestycji może przyczynić się do tego, że wody w kranie może nam po prostu zabraknąć.
– Dziś poziom zamulenia jest prawie równy z oknami wlotowymi. Oznacza to, że stopniowe, coraz większe zamulenie będzie powodowało pogorszenie się jakości wody na wejściu, a z czasem zwiększenie kosztów samego procesu uzdatniania – alarmują rzeszowscy eksperci.
W tunelu pojawiło się jednak zielone światło dla tej inwestycji. – Przekazaliśmy właśnie decyzję środowiskową Regionalnemu Zarządowi Gospodarki Wodnej w Krakowie, w związku z czym w piątek RZGW będzie mógł złożyć wniosek o dofinansowanie unijne do Ministerstwa Środowiska – mówił w czwartek Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta miasta.
W piątek, 14 lipca, mija termin składania wniosków. Miejscy urzędnicy twierdzą jednak, że nie ma podstaw do niepokoju. – Wszystko zostało już uzgodnione i dopięte na ostatni guzik – słyszymy w ratuszu. Koszt inwestycji pochłonie około 40 mln zł. Jeśli ministerstwo przyzna dotację, odmulanie będzie można przeprowadzić między 2019 a 2022 rokiem.
af



21 Responses to "Jest szansa na odmulenie rzeszowskiego zalewu"