W Korczowej padł „bursztynowy” rekord

Fot. KAS
Fot. KAS

KORCZOWA. Przemyt bursztynu z Ukrainy nadal bardzo popularny. Teraz jednak padł swoisty rekord – usiłowano przemycić ponad 90 kilogramów tego kamienia.

W zeszłym roku podkarpaccy celnicy udaremnili przemyt 1,5 tony bursztynu, w tym roku także szykuje się niegorszy wynik w wykrywaniu nielegalnego wwozu do Polski „złota morza”. Poniekąd zresztą wbrew takiej nazwie przemycany z Ukrainy bursztyn wcale z morza nie pochodzi. Jest na Ukrainie nielegalnie wydobywany z ziemi. Ów biznes kontrolują ukraińscy oligarchowie przy cichym przyzwoleniu tamtejszych władz.

Tym razem bursztyn wjeżdżał przez przejście graniczne w Korczowej w busie, który prowadził 25-letni Ukrainiec. Celnicy postanowili przyjrzeć się samochodowi i okazało się, że bus ma przerobioną podłogę, a w niej 93 kilo nieoszlifowanych kamieni.

Wartość rynkowa bursztynu to około 166 tys. złotych, ukraiński kierowca miał na nielegalnym przewiezieniu go przez granicę zarobić 800 złotych. Legalny przewóz był oczywiście możliwy, ale wiązałby się z koniecznością zaplecenia ponad 38 tys. złotych podatku VAT.

Kierowca nie zarobił, stracił towar, przystosowany do przemytu samochód i czeka go postępowanie karne skarbowe. Zatrzymany bursztyn ulegnie prawdopodobnie przepadkowi na rzecz Skarbu Państwa, a później trafi do sprzedaży w ramach postępowania likwidacyjnego.

emka

fot. KAS

Leave a Reply

Your email address will not be published.