Nie chcą mieć obok siebie „mieszkań plus”

- Popełniono błąd, wskazując tylko jedno miejsce realizacji programu „Mieszkanie +”. Stąd te protesty - uważa Jakub Cena, wiceprzewodniczący Rady Miasta. Fot. Paweł Galek
– Popełniono błąd, wskazując tylko jedno miejsce realizacji programu „Mieszkanie +”. Stąd te protesty – uważa Jakub Cena, wiceprzewodniczący Rady Miasta. Fot. Paweł Galek

MIELEC. Bloki w ramach rządowego programu „Mieszkanie +” mają zostać wybudowane na ponad dwuhektarowej miejskiej działce w rejonie skrzyżowania ulic Powstańców Warszawy i Witosa. Planowane jest tam powstanie 200 – 230 lokali o pow. 30 – 70 mkw. każdy. Problem w tym, że na taką lokalizację nie zgadzają się mieszkańcy okolicznych terenów.

Potwierdziła to Anna Karwacka z Urzędu Miasta: – Mieszkańcy pobliskiego osiedla zgłosili zastrzeżenia do idei budowy dużych wielokondygnacyjnych budynków w pobliżu miejsca ich zamieszkania. Prowadzimy z nimi intensywne rozmowy – oświadczyła.

Zdaniem Jakuba Ceny, wiceprzewodniczącego Rady Miasta, protesty mieszkańców mają związek z tym, że zdecydowano tylko i wyłącznie o jednej lokalizacji budowy mieszkań w ramach rządowego programu: – Należało wskazać kilka miejsc i na podstawie konsultacji społecznych, a także rozmów z nami, radnymi, wybrać najlepsze – uważa Cena. – Jestem przekonany, że wówczas nie byłoby żadnych tego typu napięć wśród mielczan – dodaje.

To nie jedyne kontrowersje związane z realizacją programu „Mieszkanie +” w Mielcu. W mediach pojawiły się informacje, że koszt wynajęcia lokalu w bloku, wybudowanym w ramach rządowego projektu, może wynosić nawet 1650 zł plus 500 zł opłaty eksploatacyjnej.

pg

One Response to "Nie chcą mieć obok siebie „mieszkań plus”"

Leave a Reply

Your email address will not be published.