
RZESZÓW. POW NFZ na drugie półrocze ma o 115 mln zł więcej na leczenie.
W budżecie POW NFZ w Rzeszowie znalazło się o 115 mln 734 tys. zł więcej (w sumie blisko 4 mld zł), to pozwoli na zabezpieczenie ryczałtowego finansowania szpitalom w sieci oraz tym, które do sieci nie weszły. Dla kogo to ważna informacja?
Przede wszystkim dla pacjentów czekających w kolejkach do diagnostyki, zabiegów czy rehabilitacji w lecznicach, które do sieci nie weszły i którzy nie byli pewni czy nie będą zmuszeni szukać sobie miejsca gdzieś indziej. Ale także dla personelu w nim zatrudnionego, bo nie muszą się bać zwolnień.
– Z 115 734 tys. zł ponad połowa zostanie przeznaczona na szpitalnictwo, podstawowa opieka medyczna dostanie 9 600 tys. zł, refundacja leków pochłonie 9 400 tys. zł, ambulatoryjna opieka specjalistyczna 9 200 tys. zł, rehabilitacja 5 mln zł, świadczenie pielęgnacyjno opiekuńcze kolejne 5, dopłaty do wyrobów medycznych 8 mln zł, opieka hospicyjna 2 800 tys. – mówi Robert Bugaj, dyrektor POW NFZ w Rzeszowie. – Zwiększymy również nakłady na kosztochłonne badania diagnostyczne, takie jak rezonans magnetyczny, tomografia komputerowa, endoskopia czy scyntografia, do których wydłużyły się w ostatnim czasie kolejki – dodaje.
Od lipca zostanie zwiększona o ok. 2 proc wycena za punk rozliczeniowy w szpitalnictwie (było 52 zł), a od października o kolejny 2 proc., co zwiększy dochody wszystkich podmiotów leczniczych. Większe pieniądze nie przełożą się jednak na wykonywanie większej liczby świadczeń, czyli zmniejszenie kolejek do lekarzy czy zabiegów, bo w lipcu weszła w życie ustawa o minimalnych wynagrodzeniach w służbie zdrowia i większość dyrektorów z niepokojem patrzyła w przyszłość, nie znając źródeł finansowania podwyżek, a w przypadku dużych szpitali w grę mogą wchodzić kwoty sięgające setek tysięcy złotych. Od lipca więcej płacone mają mieć szpitale mające w swojej strukturze szpitalne oddziały ratunkowe i izby przyjęć.
Anna Moraniec



2 Responses to "Więcej pieniędzy nie skróci kolejek, bo pójdzie na podwyżki płac"