
STALOWA WOLA. Kierowców czeka rok poświęcenia. Jednak po tym czasie nie będą stać w korkach.
Przez cały rok al. Solidarności będzie nieprzejezdna. Czasowo będzie zawieszany ruch na torach kolejowych łączących Stalową Wolę z Przeworskiem. Rozpoczęła się realizacja największej inwestycji drogowej w mieście. Utrudnienia dla kierowców były nieuniknione.
W czwartek na krótkim odcinku została zamknięta jedna z głównych ulic Stalowej Woli. Prowadzi do dużego osiedla mieszkaniowego, ale z Al. Solidarności wiedzie większość dróg do strefy przemysłowej. Kierowcy będą musieli szukać innych dróg dojazdowych. Jeżeli nie jeżdżą „na pamięć” nie powinno im to sprawiać problemów.
Utrudnienia są koniecznością
– Nie było innego wyjścia, jak tylko zamknąć tę drogę – tłumaczył prezydent Lucjusz Nadbereżny. Dziennikarzy zaprosił na plac budowy bezkolizyjnego łącznika ze strefą gospodarczą. Za rok będzie można nim przejechać od ul. Energetyków do ul. Grabskiego, już w strefie gospodarczej. W głównej części będzie wiódł pod Al. Solidarności i torami kolejowymi. Prace już się rozpoczęły. Ich kontynuacja wymaga jednak zatrzymania ruchu kołowego, a potem również kolejowego. Jest już zgoda PKP na czasowe zamykanie torów. Nie powinno to jednak wpłynąć na terminowość kursowania pociągów.
Podziemny przejazd pod al. Solidarności i torami kolejowymi nie będzie klasycznym tunelem, a połączeniem wiaduktów drogowego i kolejowego. Jego budowa pochłonie 26 mln. zł. Jest to inwestycja droga, bowiem musi być w niej zastosowany specjalny system odprowadzania wody. Wody gruntowe są zmorą inwestorów w Stalowej Woli. Przy tardycyjnym budownictwie drogowym, przejazd pod al. Solidarności po krótkim czasie stałby się sadzawką. Miasto musiało się zdecydować na większy wydatek, ale z gwarancją, że samochody nie będą pływać. Łącznik zostanie wybudowany do sierpnia przyszłego roku. Nowa droga będzie łączyć dwa nowe ronda na ul. Grabskiego i Energetyków. Od tego drugiego powiedzie kolejna droga do obwodnicy miasta, której budowa rozpocznie się w przyszłym roku. W ten sposób samochody jadące do strefy gospodarczej, nie będą wjeżdżać do miasta.
jam


