Czy miastom Podkarpacia grozi zapaść?

Sami przemyślanie nazywają Przemyśl „miastem duchów”, tak tu zrobiło się pusto… Fot. Kamil Krukiewicz
Sami przemyślanie nazywają Przemyśl „miastem duchów”, tak tu zrobiło się pusto… Fot. Kamil Krukiewicz

Wielu młodych ludzi nie widzi dla siebie perspektyw w naszym kraju, a ci, którzy decydują się pozostać, wybierają metropolie.

Polska Akademia Nauk opublikowała analizę, według której prawie połowie średnich miast w Polsce grozi poważny kryzys. W niechlubnej pierwszej dziesiątce znalazły się trzy miasta z woj. podkarpackiego: Przemyśl (miejsce 5), Sanok (miejsce 6) oraz Jasło (miejsce 9).

Prof. Śleszyński, autor ekspertyzy, zwraca uwagę na kilka czynników, które spowodowały złą sytuację 122 miejscowości w Polsce. To przede wszystkim bezrobocie oraz migracja ludzi młodych i lepiej wykształconych. Według niego, większe ośrodki zabierają mniejszym potencjał demograficzny. – Drenaż czy zapaść miast nie jest zjawiskiem nowym i nawet nie potrzeba dokładnych wyliczeń naukowców, aby zauważyć ten proces gołym okiem. Zresztą problem demograficzny nie dotyczy tylko średnich miast – ocenia dr Krzysztof Prendecki, socjolog z Politechniki Rzeszowskiej. Wielu młodych ludzi nie widzi dla siebie perspektyw w naszym kraju, a ci, którzy decydują się pozostać, wybierają metropolie – dodaje.

Początkiem wszystkich problemów okazuje się być reforma z 1999 r., kiedy to 49 województw zastąpiono 16. Miasta wojewódzkie zyskały, ale ze względu na centralizację władzy pozostałe (szczególnie te, które przestały być miastami wojewódzkimi) wiele straciły. – W przypadku tych, które utraciły status wojewódzki, to jest sprawa ewidentna. Mamy przykład Przemyśla, Krosna i Tarnobrzega, chociaż największym poszkodowanym jest zdecydowanie Przemyśl – ocenia dr Krzysztof Kaszuba, prezes PTE w Rzeszowie.

– Nie da się ukryć, że do Rzeszowa, a nawet tej północnej części województwa – Mielca czy Tarnobrzega idzie trochę więcej środków – mówi Edward Olejko, zastępca burmistrza Sanoka.

Tego samego zdania jest prezydent Przemyśla. – Od wielu lat alarmowaliśmy, że sytuacja społeczno-gospodarcza takich miast jak Przemyśl w stosunku do dużych ośrodków pogarsza się i ulegają one powolnej, lecz stopniowej degradacji, a możliwości samorządu czy narzędzia do radykalnej zmiany tej tendencji są bardzo ograniczone – mówi Witold Wołczyk, rzecznik prezydenta Przemyśla. – Od wielu lat Przemyśl był pomijany w lokowaniu tu instytucji o charakterze ponadlokalnym – dodaje .

Przeczytaj pełny tekst artykułu w papierowym wydaniu Super Nowości.

Wioletta Kruk

21 Responses to "Czy miastom Podkarpacia grozi zapaść?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.