
NOWA DĘBA. 15-letni Tymoteusz Plaskota z Nowej Dęby zdobył wicemistrzostwo świata w wędkarstwie spławikowym.
Pierwszą wędkę zarzucił do wody, gdy miał zaledwie 5 lat. Od tamtej pory minęło już 10 lat, a Tymoteusz Plaskota z Nowej Dęby bije kolejne rekordy na światowych mistrzostwach w wędkarstwie spławikowym. Ze srebrnym medalem właśnie wrócił z Irlandii.
Rok temu zdobył wicemistrzostwo Polski w wędkarstwie spławikowym, a w tym roku sięgnął po najwyższy tytuł i tym samym stał się najlepszym młodym wędkarzem w Polsce. Powołanie do kadry narodowej było więc tylko formalnością. Młody wędkarz z trenerem i kolegami z kadry pojechał reprezentować nas na Mistrzostwa Świata do Irlandii. A tam sięgnął po srebro.
Pasję wędkarstwa Tymek zawdzięcza nieżyjącemu już wujkowi, który zabierał go na ryby już jako 5-latka. Wsparcia udzielają mu także rodzice, którzy wożą go na zawody i finansują sprzęt potrzebny do profesjonalnego uprawiania tej dyscypliny.
Zdobycie przez Tymka tytułu Mistrza Polski i Wicemistrzostwa Świata jest największym osiągnięciem nie tylko samego 15-latka, ale i istniejącego od 63-lat Koła Polskiego Związku Wędkarskiego w Nowej Dębie.
W Irlandii nasz reprezentant złowił 65 kg ryb w ciągu trzech godzin, lepsi od niego byli tylko zawodnicy z Francji. Oprócz mieszkańca Nowej Dęby w naszej kadrze był także drugi przedstawiciel Podkarpacia – Wojciech Działo z Jarosławia, który 2 lata temu wywalczył brązowy medal na Mistrzostwach Świata w Serbii.
mrok


