Politycy i prokuratorzy oskarżeni o korupcję

Mirosław K., były marszałek województwa podkarpackiego, został oskarżony o 16 przestępstw, w tym korupcję, płatną protekcję, gwałt, przekroczenie uprawnień i oszustwo. Fot. Wit Hadło
Mirosław K., były marszałek województwa podkarpackiego, został oskarżony o 16 przestępstw, w tym korupcję, płatną protekcję, gwałt, przekroczenie uprawnień i oszustwo. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW, PODKARPACIE. Sprawdziliśmy, dlaczego wciąż nie wiadomo, kiedy rozpoczną się procesy byłej prokurator Anny H. i byłego marszałka Mirosława K.

Mijają kolejne miesiące, a terminy pierwszych rozpraw zamieszanych w tzw. aferę podkarpacką: byłej szefowej Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie – Anny H. i Mirosława K., byłego marszałka województwa podkarpackiego wciąż są nieznane. Skąd ta opieszałość, skoro ostatecznie wiadomo już, gdzie oboje będą sądzeni? W pierwszym przypadku – jak się okazuje – chodzi o stan zdrowia oskarżonej, w drugim… trzeba poczekać, aż nowy sędzia zapozna się ze sprawą. Tylko ile to jeszcze potrwa?

Po bojach związanych z przerzucaniem z sądu do sądu spraw Anny H. i Mirosława K. wiadomo już, które sądy się nimi zajmą. Była szefowa rzeszowskiej apelacji zasiądzie na ławie oskarżonych w Tarnowie – tak zadecydował Sąd Najwyższy, gdy o przekazanie sprawy gdzie indziej zwrócił się do niego Sąd Rejonowy w Rzeszowie, w którym miał rozpocząć się jej proces. „Należy podzielić stanowisko Sądu Rejonowego w Rzeszowie (…) co do tego, iż w realiach przedmiotowej sprawy dobro wymiaru sprawiedliwości wymaga, aby sprawę karną rozpoznał inny sąd równorzędny. Kierując się takim przekonaniem Sąd Najwyższy przekazał tę sprawę do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Tarnowie” – czytamy w uzasadnieniu tej decyzji.

Decyzją rzeszowskiego sądu Anna H., była szefowa Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie, ma pozostać w areszcie tymczasowym do 17 stycznia 2017 r. Fot. Archiwum
Anna H., była prokurator apelacyjna w Rzeszowie, została oskarżona o popełnienie 6 przestępstw, m.in. o przyjęcie łapówki w kwocie prawie 180 tys. zł. i nadużycie uprawnień.

Czy stan zdrowia pozwala na transport?
Choć wydawać by się mogło, że już nic nie stoi na przeszkodzie w rozpoczęciu procesu, okazuje się, że… główną przeszkodą jest stan zdrowia oskarżonej. – Na razie nie ma jeszcze wyznaczonego terminu – mówi sędzia Tomasz Kozioł, rzecznik prasowy ds. karnych Sądu Okręgowego w Tarnowie, pytany przez nas o termin pierwszej rozprawy. – Jest tak dlatego, że sąd wciąż oczekuje na dodatkowe informacje dotyczące stanu zdrowia oskarżonej. Już pod koniec postępowania przygotowawczego powstała wątpliwość czy ona w ogóle w aktualnym stanie zdrowia może stawać przed sądem i na jakich warunkach. I jeżeli może, to czy może zostać przetransportowana do któregoś z aresztów śledczych dla kobiet zlokalizowanych bliżej Tarnowa, bo w tej chwili jest w areszcie oddalonym o kilkaset kilometrów, co jest problemem jeżeli chodzi o dowiezienie jej na rozprawę. By rozprawy mogły odbywać się w sposób sprawny, powinna zostać przetransportowana gdzieś blisko Tarnowa, bo w samym mieście nie mamy zakładu karnego ani aresztu śledczego dla kobiet. Ale odpowiedź na pytanie o to, czy oskarżona może zostać przetransportowana gdzieś bliżej mają dać te informacje, na które czekamy. Wówczas będzie można już podjąć decyzje związane z wyznaczeniem rozprawy, ewentualnie inne decyzje w tej sprawie – dodaje sędzia.

Sędzia zapoznaje się ze sprawą
Jeżeli chodzi o byłego marszałka, który ma być sądzony w Sądzie Rejonowym w Przemyślu, również nie wiadomo, kiedy ruszy proces. Wszystko to za sprawą zmiany referenta. – Sędzia, który miał zajmować się tą sprawą przebywa na długotrwałym zwolnieniu lekarskim. Nastąpiła więc zmiana referenta – mówi sędzia Małgorzata Reizer, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Przemyślu. – Do 4 sierpnia nowy sędzia był na urlopie, aktualnie zapoznaje się z aktami. Na razie żadnych wyznaczonych terminów jeszcze nie ma – dodaje.

Katarzyna Szczyrek

8 Responses to "Politycy i prokuratorzy oskarżeni o korupcję"

Leave a Reply

Your email address will not be published.