
RZESZÓW. W czwartek w stolicy Podkarpacia rozegrany zostanie mecz U-20 Polska – Szwajcaria w ramach Turnieju Ośmiu Narodów. Główne zadanie organizatorów to… oczyszczenie trybuny z odchodów gołębi.
Jeżeli organizatorzy młodzieżowego meczu Polska – Szwajcaria na Stadionie Miejskim w Rzeszowie wygrają… z gołębiami, to 31 sierpnia będzie radosnym świętem dla całej piłki nożnej na Podkarpaciu. Gdyby jednak ptaków nie udało się odstraszyć, ani oczyścić krzesełek zabrudzonych ich odchodami, to impreza zostanie przez kibiców zapamiętana jako kompromitacja. Zarząd ZKS Stal, który odpowiada za czystość trybun, zapewnia jednak, że zrobi wszystko, żeby wstydu nie było.
Mecz piłkarskich młodzieżówek U-20 Polska – Szwajcaria na stadionie w Rzeszowie, który rozegrany zostanie w czwartek, cieszy się ogromnym zainteresowaniem. To spore wydarzenie dla podkarpackiej piłki, bo to początek rozgrywek w ramach Turnieju Ośmiu Narodów U-20, w których oprócz Polski i Szwajcarii, już poza granicami naszego kraju, wezmą udział reprezentacje: Włoch, Niemiec, Francji, Anglii, Holandii i Czech.
Problemem mogą być gołębie
W Rzeszowie odnotowano ogromne zainteresowanie biletami, których dotąd sprzedano ponad 10 tys. i zostało jeszcze trochę pojedynczych wejściówek. Na rzeszowskim stadionie może zasiąść aż 12,5 tys. kibiców. Mecz Polska – Szwajcaria ma być transmitowany przez telewizję.
Jak twierdzą organizatorzy, wszystko jest zapięte na ostatni guzik. Jest jednak jedno małe ale… Problemem mogą być gołębie, które przed meczami, albo i w ich trakcie przylatują na trybuny i brudzą odchodami plastikowe krzesełka. Nie sposób na nich usiąść, bo można ubrudzić sobie spodnie lub inną część ubrania. Jeżeli nie uda się rozwiązać tej sprawy, to dorośli kibice, ale i dzieciaki ze szkółek piłkarskich oraz 25 skautów z całej Europy, w tym m.in. wysłannicy Bayernu Monachium i Borussii Dortmund na długo, z powodu gołębi, zapamiętają swój pobyt w Rzeszowie…
ZKS Stal: – Czyszczenie krzesełek w środę i czwartek
– Gołębie cały czas brudzą krzesełka na stadionie – mówi Władysław Biernat, dyrektor ZKS Stal. – Zleciłem już firmie, która ma dbać o czystość m.in. na trybunach, żeby w środę wieczorem wyczyściła krzesełka. Ptaki jednak przylatują codziennie, dlatego również w czwartek rano trybuny mają być czyszczone. Zrobimy wszystko, żeby krzesełka były czyste, zanim o godz. 15 wejdą pierwsi kibice.
Dyrektor dodał, że jeżeli nie uda się wyczyścić krzesełek z gołębich odchodów, to dla miasta i organizatorów meczu U-20 w ramach Turnieju Ośmiu Narodów będzie to wielki wstyd i kompromitacja miasta na całą Polskę.
Okazuje się, że ptaki upodobały sobie miejski stadion i nic nie jest w stanie ich odstraszyć od tych wizyt. Nawet zakupione w USA przez miasto urządzenie ultradźwiękowe nic nie pomaga. Również przeszkodą nie są dla nich głośne motory, które jeżdżą po torze żużlowym… Dodatkowo jeszcze ptaki na stadion przyciągają niektórzy kibice, którzy mimo zakazu sprzedaży słonecznika, jedzą go na trybunach.
Mariusz Andres



11 Responses to "Ptaki zafajdały stadion"