Jesteśmy im to winni

Cztery nauczycielki z Gorzyc: Agata Bartoszek, Ewelina Drzazga, Barbara Dziorek oraz Magdalena Baj ze Szkoły Podstawowej nr 1 im. ks. Adama Osetka w Gorzycach i wójt Leszek Surdy pospieszyli z pomocą, bo wiedzą, jak cenna jest solidarność z tymi, którzy potrzebują pomocy. Fot. Bogdan Myśliwiec
Cztery nauczycielki z Gorzyc: Agata Bartoszek, Ewelina Drzazga, Barbara Dziorek oraz Magdalena Baj ze Szkoły Podstawowej nr 1 im. ks. Adama Osetka w Gorzycach i wójt Leszek Surdy pospieszyli z pomocą, bo wiedzą, jak cenna jest solidarność z tymi, którzy potrzebują pomocy. Fot. Bogdan Myśliwiec

GORZYCE. Choć mieszkają kilkaset kilometrów od miejsc, które spustoszyła nawałnica, nie pozostali obojętni.

Mieszkańcy Gorzyc wiedzą, co znaczy spustoszenie po przejściu żywiołu i dlatego nie mogli pozostać obojętni na to, co spotkało mieszkańców Pomorza, którzy zmagają się ze skutkami huraganu. Gdy ich siedem lat temu nawiedziły dwie wielkie powodzie, doświadczyli bezinteresownej pomocy i teraz chcą spłacić swój dług wdzięczności.

– Dobrze znamy taki kataklizm, doświadczyliśmy tego w czasie powodzi w 2001 i dwukrotnie w 2010 roku. Wówczas miasto Gdańsk wyciągnęło do nas pomocną dłoń, dlatego dziś czujemy się w obowiązku, aby odpowiedzieć na ten gest, który w czasie powodzi tak wiele dla nas znaczył – podkreśla Leszek Surdy, wójt gminy Gorzyc.

Wójt Gorzyc skontaktował się z przedstawicielami Gdańska, którzy bezpośrednio byli zaangażowani w organizację pomocy dla Gorzyc w czasie powodzi w 2010 roku.

– Ustaliliśmy najważniejsze potrzeby i priorytety dotyczące pomocy i naszych możliwości. Miasto Gdańsk dla dzieci i młodzieży pochodzących z terenów dotkniętych kataklizmem organizuje letni wypoczynek, jednak brakuje im opiekunów, dlatego z naszej gminy delegujemy 4 nauczycielki do opieki nad dziećmi – wyjaśnia Leszek Surdy.

– Solidarnie pomagamy tym, którzy tej pomocy potrzebują. W 2010 roku wsparliśmy kwotą 250 tys. zł gminę Gorzyce, której mieszkańcy ucierpieli na skutek powodzi. Dzisiaj w geście solidarnej pomocy samorządów wspólnie pomagamy mieszkańcom gmin dotkniętych skutkami ostatnich nawałnic, które przeszły przez Pomorze. Zaprosiliśmy do Gdańska grupę 157 dzieci z poszkodowanych obszarów. Do opieki nad nimi zgłosiły się nauczycielki z Gorzyc. To piękny gest, który pokazuje, jak można solidarnie działać, by pomagać tym, którzy tej pomocy potrzebują – mówi Paweł Adamowicz, prezydenta Gdańska.

Agata Bartoszek, Ewelina Drzazga, Barbara Dziorek oraz Magdalena Baj ze Szkoły Podstawowej nr 1 im. ks. Adama Osetka w Gorzycach – to one podjęły wyzwanie i już w niedzielę pojechały do Gdańska.

– Jesteśmy im to winni – mówią zgodnie nauczycielki. – Prezydent i mieszkańcy Gdańska bardzo nam pomogli, w czasie gdy woda zabierała naszym mieszkańcom cały dorobek życia, w czasie gdy ludzie przytłoczeni ogromem zniszczeń nie widzieli kresu tej tragedii, dlatego mamy nadzieję stanąć na wysokości zadania, by choć przez te kilka dni pomóc zapomnieć dzieciom o nieszczęściu, jakie spotkało ich rodziny – mówi Ewelina Drzazga.

To nie jedyna pomoc, jaką zaoferowała gmina Gorzyce. Obecnie na prośbę wójta Gorzyc rozpoznawane są potrzeby poszkodowanych mieszkańców, a w szczególności rolników. – Zależy nam, aby pomoc trafiła do tych, którzy mają faktyczne potrzeby. Jesteśmy gotowi na pomoc związaną z zabezpieczeniem zespołów do pomocy w usuwaniu skutków huraganu, czy dostawy zboża i innych płodów rolnych – obiecuje wójt Gorzyc.

Gorzyckie nauczycielki dołączyły do kadry pedagogicznej, która otoczy opieką dzieci odpoczywające w Gdańsku od 27 sierpnia do 1 września. Łącznie to 157 dzieci z gmin: Chojnice, Brusy, Lipusz, Sominy, Dziemiany i Czersk.

Małgorzata Rokoszewska

Leave a Reply

Your email address will not be published.