Kierowcy PKS w Rzeszowie żądają podwyżek

Niska płaca oraz niekorzystne warunki pracy doprowadzają do masowych odejść kierowców, którzy otrzymują posady u konkurencji. Fot. Wit Hadło
Niska płaca oraz niekorzystne warunki pracy doprowadzają do masowych odejść kierowców, którzy otrzymują posady u konkurencji. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Kierowcy autobusów nie są zadowoleni z warunków pracy i płac. Wystosowali żądania do władz PKS-u, w których domagają się zmian.

Kierowcy pracujący w Polskiej Komunikacji Samochodowej w Rzeszowie wystosowali petycję do zarządu z żądaniem natychmiastowego wprowadzenia podwyżek wynagrodzenia. 169 na 259 zatrudnionych kierowców złożyło podpis pod pismem.

– Obecnie zarabiamy średnio 1600 zł, co nie wystarcza nawet na rachunki – żali się jeden z kierowców, który podpisał petycję. Obcięto im też o połowę dodatkowe pieniądze na urlop, za tzw. wczasy pod gruszą. – Dysproporcja między naszymi zarobkami a zarobkami prezesów zarządu jest znacząca – dodaje. Protestujący chcą podwyżki o 800 zł netto.

Kierowcy przechodzą do konkurencji
Pracownicy podkreślają, że ich praca nie należy do najłatwiejszych. Narzekają m.in. na to, że muszą przewozić pasażerów starymi autobusami, które są już mocno wyeksploatowane. – Ponadto pracujemy w nocy oraz sobotę i niedzielę, co jest coraz bardziej uciążliwe, bo kierowcy odchodzą z pracy – mówią przewoźnicy. Niska płaca oraz niezadowolenie z warunków pracy doprowadzają do odejść pracowników, którzy otrzymują posady u konkurencji. – Mimo to, o tych, którzy zostają w ogóle się nie dba i nakłada na nich nowe obowiązki – ocenia jeden z nich.

PKS tonie w długach?
Zadłużenie PKS-u obecnie wynosi kilka milionów i stale rośnie. Zdaniem kierowców, wynika to z niegospodarności, którą zarzucają kierownictwu. – Sprzedano autobusy wysokopokładowe. Ograniczono kursy na trasach dalekobieżnych i lokalnych. Autobusy nie jeżdżą też w Bieszczady – wyliczają. – Podobno dlatego, że były nieopłacalne. Co ciekawe, konkurencji takie kursy się kalkulują – dodają.

Będzie chaos komunikacyjny?
Jeśli Zarząd PKS nie podejmie stosownych działań do 25 września 2017 r., kierowcy zamierzają złożyć masowe wypowiedzenia umów o pracę. To zaś spowoduje brak realizacji kursów, a co za tym idzie ogromny problem komunikacyjny dla mieszkańców regionu. Co na to władze? – Zarząd jeszcze nie zajął stanowiska w tej sprawie. Podejmie stosowne decyzje w odpowiednim czasie – oświadcza Piotr Olszewski, prezes PKS w Rzeszowie S.A. Co więcej, ma wątpliwości co do samej petycji. – Powiem szczerze, że dałem petycję do oceny prawnej – informuje. – Uważam też, że takie sprawy powinny być załatwiane wewnątrz zakładu, a kierowcy nie powinni zgłaszać się z tym do mediów – ocenia.

Wioletta Kruk

26 Responses to "Kierowcy PKS w Rzeszowie żądają podwyżek"

Leave a Reply

Your email address will not be published.