
RZESZÓW. Uczniowie szkół podstawowych noszą plecaki, których waga przekracza dopuszczalne normy. Lekarze biją na alarm!
Zwiększone zapotrzebowanie na środki przeciwbólowe i rehabilitacje będą w przyszłości skutkami przeciążonych kręgosłupów uczniów. Średnia waga tornistra ucznia szkoły podstawowej to około 10 kilogramów.
– Waga plecaka nie może być większa niż 10 procent masy ciała dziecka! – alarmuje Ewa Pitrus, kierownik Oddziału Higieny Dzieci i Młodzieży w Rzeszowie. – Dyrekcja szkół ma obowiązek zapewnić szafki, w których uczniowie mogą przechowywać podręczniki i przybory szkolne. Nakaz ten jest przestrzegany – dodaje.
Rodzice uczniów szkół podstawowych twierdzą, że rzeczywistość wygląda nieco inaczej. – Owszem, są takie szafki, ale są tak małe, że zmieści się tam jedynie teczka na technikę – żali się mama Zuzi , uczennicy Szkoły Podstawowej nr 25 w Rzeszowie. – Oprócz podręczników i zeszytów ćwiczeń, do takiego plecaka muszą zmieścić się zeszyty, strój na W-F, spory piórnik, drugie śniadanie, pokaźny bidon, czasem jakaś zabawka. To jest około 10 kilo. Syn już narzeka, że go kręgosłup boli – dodaje zdenerwowana matka.
Noszenie ciężkiego tornistra ma fatalne skutki dla zdrowia. Lekarze i fizjoterapeuci biją na alarm. Andrzej Czyż, ortopeda z Leżajska, przestrzega. – Nasilone bóle pleców, zwyrodnienia kręgosłupa, zaburzenia neurologiczne czy nieprawidłowości w funkcjonowaniu narządów wewnętrznych mogą mieć swoje korzenie już w czasach szkolnych. Zbyt duże przeciążenie może przerodzić się w schorzenia oraz skrzywienia kręgosłupa takie jak skolioza. Wady postawy związane są z przykurczem mięśni. Nacisk na chrząstki nasadowe kończy się nawet zaburzeniami wzrostu. Owocuje to w przyszłości licznymi rehabilitacjami, mozolnymi ćwiczeniami w celu korekcji kręgosłupa – mówi lekarz.
Katarzyna Woryńska, fizjoterapeutka z Rzeszowa, apeluje: – Przede wszystkim nie wolno oszczędzać na tornistrach! Stelaż musi być sztywny, żeby w przyszłości uniknąć wad postawy typu „okrągłe plecy”. Plecy muszą być sztywne, a szelki szerokie, regulowane, aby rozłożyć ciężar. Dół tornistra koniecznie musi kończyć się na linii pleców. Dodatkowo rodzice na bieżąco powinni monitorować tornistry swoich podopiecznych, wyciągać zbędny balast, dbać o aktywność ruchową. Przy zakupie zeszytów warto też zwrócić uwagę na to, żeby miały one miękka okładkę – uzupełnia wypowiedź.
Małgorzata Miś



2 Responses to "10 kg nauki na barkach uczniów"