Wrócą egzaminy na studia?

Fot. Archiwum
Fot. Archiwum

PODKARPACIE. Zmienią się zasady przyjęć na uczelnie. Dzięki nim do szkół wyższych trafią najlepsi studenci.

Uniwersytety, politechniki i akademie miałyby możliwość egzaminowania kandydatów na studia ze wszystkich przedmiotów, również tych, które były na maturze. Taką zmianę przewiduje projekt ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce. Tak więc o przyjęciu na uczelnię nie będą już decydować wyłącznie wyniki matury.

Pomysłodawcą tego rozwiązania jest Jarosław Gowin, wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego. Uczelnie same miałyby decydować o egzaminach wstępnych. Według obecnych zapisów ustawy, szkoły wyższe mogą je stosować, ale tylko z tych przedmiotów, których nie było na maturze. Jednak w praktyce to martwy przepis.

Punkty uzyskane z egzaminów maturalnych nadal będą zaliczane do punktacji ogólnej, jednak nie będą przesądzały o wynikach rekrutacji. O tym, czy ktoś dostanie się na studia w 50 procentach będzie decydował egzamin wstępny, a w kolejnych 50 procentach maturalny.

Zdaniem Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, ambitne uczelnie chcące odbudować prestiż swoich dyplomów na pewno wprowadzą egzaminy wstępne. Pracownicy naukowi przekonują, ze wyniki 85 lub 90 procent tak naprawdę nic nie mówią o kandydacie na studia. Dopiero doświadczony profesor jest w stanie to stwierdzić podczas rozmowy kwalifikacyjnej.

Dodatkowym atutem nowych przepisów jest to, że uczelniom publicznym będzie zależało na wprowadzeniu selekcji kandydatów. Nie ma już bowiem presji, żeby przyjmować do szkół wyższych jak najwięcej absolwentów szkół średnich. Według bowiem nowo wprowadzonych zasad finansowania, uczelnie muszą się liczyć ze zmniejszeniem dotacji. Przyjmowanie ogromnej liczby kandydatów nie jest więc możliwe.

We wtorek wicepremier Gowin zaprezentował rektorom uczelni propozycje zmian w ustawie. Jak podkreślił minister nauki i szkolnictwa wyższego, przepisy reformujące uczelnie, zanim wejdą w życie, zostaną omówione ze środowiskami akademickimi.

Jeżeli maturzysta zdawał wiedzę o społeczeństwie, to niekoniecznie zagwarantuje to uczelniom, że ma on predyspozycje do studiowania prawa. W takich sytuacjach szkoły wyższe muszą na pierwszym roku organizować zajęcia wyrównawcze. Po zmianach przepisów nie byłoby to konieczne, bo na etapie uczelnianego egzaminu przeprowadzona byłaby selekcja kandydatów.

- Aktualnie działający system zakłada weryfikację poziomu kandydatów poprzez egzamin maturalny - mówi prof. Sylwester Czopek, rektor Uniwersytetu Rzeszowskiego. - Powoduje to, że wprowadzanie egzaminu wstępnego na studia nie jest konieczne. Nie zmienia to faktu, że każde rozwiązanie zwiększające autonomię uniwersytetów jest krokiem w dobrym kierunku. Obecne przepisy umożliwiają organizowanie uzupełniających wyniki matur egzaminów wstępnych, co jest, w mojej ocenie, dobrym rozwiązaniem. Fot. Uniwersytet Rzeszowski
– Aktualnie działający system zakłada weryfikację poziomu kandydatów poprzez egzamin maturalny – mówi prof. Sylwester Czopek, rektor Uniwersytetu Rzeszowskiego. – Powoduje to, że wprowadzanie egzaminu wstępnego na studia nie jest konieczne. Nie zmienia to faktu, że każde rozwiązanie zwiększające autonomię uniwersytetów jest krokiem w dobrym kierunku. Obecne przepisy umożliwiają organizowanie uzupełniających wyniki matur egzaminów wstępnych, co jest, w mojej ocenie, dobrym rozwiązaniem. Fot. Uniwersytet Rzeszowski

Mariusz Andres

5 Responses to "Wrócą egzaminy na studia?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.