O krok od rozwikłania tajemnicy awionetki?

Samolot trafił na policyjny parking w Zaczerniu. Fot. Paweł Dubiel
Samolot trafił na policyjny parking w Zaczerniu. Fot. Paweł Dubiel

SANOK. Jedna z hipotez zakłada, że samolot należał do przemytników.

– Tajemnicza awionetka znaleziona niedawno w Bieszczadach była zarejestrowana kiedyś na terenie Polski – powiedziała nam Ewelina Wrona z zespołu prasowego KWP. Obecnie policja sprawdza, do kogo mogła należeć. Czy wiedza ta pomoże wyjaśnić tajemnicę dziwnego wypadku?

Podczas szczegółowych oględzin wraku policja natrafiła na seryjny numer tajemniczej awionetki. Po sprawdzeniu w rejestrze statków powietrznych okazało się, że maszyna była kiedyś zarejestrowana w Polsce. Teraz funkcjonariusze liczą na to, że po numerze uda się ustalić właściciela maszyny. – To dla nas obecnie kluczowy trop – dodaje Ewelina Wrona.

Przypomnijmy. Na zawieszoną na drzewie awionetkę natknęli się pracownicy leśni. Samolot wisiał na wysokości kilkunastu metrów w koronach drzew. W pobliżu nie było pilota, który według wstępnych ustaleń najprawdopodobniej wydostał się z kabiny samolotu i zsunął po drzewie na ziemię. W ubiegły piątek udało się zdjąć maszynę z drzewa i przetransportować ją na policyjny parking w Rzeszowie, gdzie będzie przebywał do zakończenia śledztwa.

Do dzisiaj nie udało się ustalić właściciela maszyny, pilota, ani celu podróży awionetki. Są podejrzenia, że samolot mógł przylecieć z Ukrainy i służyć do przemytu papierosów, narkotyków, a być może nawet broni. Policja na razie nie wyklucza żadnej wersji.

Martyna Sokołowska

4 Responses to "O krok od rozwikłania tajemnicy awionetki?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.