Areszt za blokowanie numerów alarmowych

Czasem nawet 70 proc. zgłoszeń trafiających na numery alarmowe 112 lub 999 to zgłoszenia fałszywe (głuche) lub nieuzasadnione. Fot. Wit Hadło
Czasem nawet 70 proc. zgłoszeń trafiających na numery alarmowe 112 lub 999 to zgłoszenia fałszywe (głuche) lub nieuzasadnione. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Rzeszowskie dyspozytornie mają swoich „wielbicieli”, którzy potrafią dzwonić nawet kilkadziesiąt razy dziennie.

Kara aresztu, ograniczenia wolności lub 1,5 tys. zł grzywny będzie grozić każdemu, kto umyślnie i bez uzasadnienia będzie blokował telefoniczny numer alarmowy – takie rozwiązanie zakłada prezydencka nowela kodeksu wykroczeń, którą bez poprawek poparł Senat. Rozwiązanie ma zapewnić społeczeństwu łatwiejszy i skuteczniejszy dostęp do numerów alarmowych, w szczególności 112, 997, 998 i 999.

Obecnie art. 66 kodeksu wykroczeń mówi, że kto, chcąc wywołać niepotrzebną czynność, fałszywą informacją lub w inny sposób wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1,5 tys. zł. Jeżeli wykroczenie spowodowało niepotrzebną czynność, można orzec nawiązkę do wysokości 1 tys. zł. Taka kara może spotkać 37-latka z Płazówki (gm. Dzikowiec), który zadzwonił na alarmowy numer 112 i powiedział, że jest uwięziony we własnym domu, nie może wyjść i źle się czuje. Dyspozytor wysłał do niego straż pożarną, pogotowie ratunkowe i patrol policji. Na miejscu okazało się jednak, że mężczyzna nie potrzebuje pomocy medycznej, a badanie alkomatem wykazało 2,5 promila alkoholu we krwi.

Prezydencka nowelizacja uzupełnia art. 66., dodając do niego zapis: kto umyślnie, bez uzasadnienia, blokuje telefoniczny numer alarmowy, utrudniając lub uniemożliwiając prawidłowe funkcjonowanie systemu powiadomienia ratunkowego, również będzie podlegał wyżej wymienionym karom. W uzasadnieniu do niej podano przykłady nadużyć związanych z dzwonieniem na numery alarmowe.

I tak w Nowym Tomyślu mężczyzna w ciągu sześciu godzin 67 razy wybierał numer 112 i 997, dezorganizując pracę dyżurnego policji i straży pożarnej. Mieszkaniec Głuchołaz na Opolszczyźnie wykonał 5 tys. połączeń na alarmowe numery telefoniczne straży pożarnej i pogotowia ratunkowego. Mieszkanka Ełku zablokowała policyjną linię telefoniczną, dzwoniąc na numer 997 ponad 200 razy dziennie, mieszkaniec Skarżyska-Kamiennej zaś dezorganizował pracę służb ratowniczych, łącząc się z numerem 112 od kilku do kilkuset razy dziennie. W sumie zadzwonił na numer Centrum Powiadamiania Ratunkowego 870 razy.

Anna Moraniec

Leave a Reply

Your email address will not be published.