
RZESZÓW. Władze miasta: – Urzędnicy wojewody wstrzymują inwestycje w Rzeszowie.
Cichy konflikt między władzami Rzeszowa a pracownikami Urzędu Wojewódzkiego przybiera na sile. To ich miasto obwiniało o niewydanie dokumentów, które były potrzebne, aby starać się o dofinansowanie budowy Drogi Południowej. – Współpraca z pracownikami Urzędu Miasta Rzeszowa oceniana jest pozytywnie przez każdą ze stron. Trudno obwiniać urzędników Wojewody o to, że realizują przepisy prawa – mówi rzecznik prasowa Wojewody. To w końcu jest ten konflikt?
Władze miasta Rzeszowa mówią wprost, że urzędnicy wojewody wstrzymują inwestycje w Rzeszowie. Jak mówiła Anna Raińczuk, dyrektor Biura Rozwoju, w sądzie było już 8 spraw dotyczących jej wydziału, z tego 7 rozstrzygniętych na korzyść miasta. Dotyczyły one m.in. planów zagospodarowania przestrzennego w rejonie ul. Szpitalnej, Ciepłowniczej oraz Dworzyska. – Wszystkie decyzje wojewody, w których stwierdza nieważność planu, zostały uchylone w całości. Plan pozostał ważny – zaznacza Raińczuk.
– Szczególnie przykre było to uchylenie planu na Dworzysku, bo został jednolicie opracowany plan dla Rzeszowa, Świlczy i Głogowa Młp. W zakresie Rzeszowa miał uwagi i był przez wojewodę oddalony, natomiast w zakresie Świlczy i Głogowa był w porządku, mimo że zasady były takie same. Na szczęście w sądzie zostało to wszystko obronione, ale wymagało dużych nakładów pracy i wstrzymania realizacji inwestycji w terenie strefy aktywności gospodarczej – twierdzi Marek Ustrobiński, zastępca prezydenta Rzeszowa.
Na współpracę między Urzędem Wojewódzkim a prezydentem inaczej patrzy rzecznik prasowa Wojewody. – Współpraca z pracownikami Urzędu Miasta Rzeszowa odbywa się na bieżąco na odpowiednich szczeblach merytorycznych i jest to współpraca oceniana pozytywnie przez każdą ze stron. Pracownicy ratusza niejednokrotnie podkreślali to, że zawsze mogą liczyć na pomoc merytoryczną naszych pracowników. Trudno obwiniać urzędników Wojewody o to, że realizują przepisy prawa. Urzędnicy są do tego każdorazowo zobowiązani i aby wydać decyzję, muszą dysponować wszystkimi niezbędnymi dokumentami – mówi Małgorzata Waksmundzka-Szarek.
Miasto nie przestrzega przepisów?
Zdaniem władz miasta, to wina urzędników Wojewody, którzy z głupoty, niewiedzy lub złośliwości wstrzymują sprawy miejskie. Miejski Zarząd Dróg zwraca uwagę na sprawę ul. Bałtyckiej, której budowa była niezbędna do realizacji szkoły przez oo. pijarów. – Ulica Bałtycka jest już gotowa do odbioru, a teraz wojewoda chce nam uchylić ZRID, czyli zezwolenie na realizację inwestycji i pisze, że zachodzi konieczność zmiany terminu jej wykonania na 2020 rok – słyszymy w ratuszu.
Małgorzata Waksmundzka-Szarek wyjaśnia, że postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte przez mieszkańca, który będąc stroną został pominięty przy wydawaniu ZRID. – Ponadto ustalono, że inwestor realizował roboty od października 2016 r., pomimo iż decyzja ZRID została wydana pod koniec listopada 2016 r. Z uwagi na stwierdzone uchybienia, decyzją z dnia 15 września 2017 r., Wojewoda Podkarpacki uchyliła decyzję Prezydenta Miasta Rzeszowa i przekazała sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji – informuje rzeczniczka prasowa.
Blanka Szlachcińska



18 Responses to "Spięcia na linii Urząd Miasta Rzeszowa – Urząd Wojewódzki"