Pacjenci mogą zostać bez opieki

Polskiej służbie zdrowia grożą problemy związane z coraz większymi brakami kadrowymi. Fot. Wit Hadło
Polskiej służbie zdrowia grożą problemy związane z coraz większymi brakami kadrowymi. Fot. Wit Hadło

KRAJ, PODKARPACIE. Czy lekarze i pielęgniarki odejdą od łóżek pacjentów?

Od października wzrosła liczba uprawnionych do przejścia na emeryturę. Wśród nich znaleźli się także lekarze, pielęgniarki oraz położne. Według prognoz, wielu pracowników medycznych wykorzysta swoją szansę i opuści szpitale.

Ponad 40 tys. uprawnionych do przejścia na emeryturę pracowników stanowić będą lekarze i pielęgniarki. Dla służby zdrowia może to oznaczać spore braki w personelu, a dla pacjentów brak opieki i jeszcze dłuższe kolejki do specjalistów.

Średnia wieku – po „50”
Jak wynika z danych Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, obecnie na 1 tys. mieszkańców w Polsce przypada zaledwie 5,24 pielęgniarki. To jeden z najniższych wskaźników w całej Unii Europejskiej.

– Średnia wiekowa pielęgniarki w Polsce również wynosi 50 lat. Odsetek młodych pielęgniarek po 20. roku życia to zaledwie 5 proc. – informuje Iwona Borchulska, rzecznik prasowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Według raportu NIPiP, aż 42 proc. pielęgniarek i położnych w województwie podkarpackim ma ponad 50 lat, a 45 proc. jest w wieku między 36 a 50 lat. – Służba zdrowia jeszcze nie padła, bo wiele pielęgniarek pracuje nadal na emeryturze – ocenia rzecznik.

Szpitale bez pielęgniarek i położnych?
– W dniu wejścia w życie reformy emerytalnej uprawnienia do przejścia na emeryturę uzyskało 1594 pielęgniarek i położnych. Do końca 2020 roku uprawnienia nabędzie 44941, podczas gdy przy obecnych przepisach byłoby ich prawie dwa razy mniej – oświadcza Zofia Małas, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych. Z doświadczenia, jakie posiadamy, wynika, że pielęgniarki i położne przechodzą na świadczenia emerytalne, bo czują się wypalone i zmęczone – kontynuuje. Większość narzeka na warunki pracy i zasypywanie dokumentacją.

Wynagrodzenie to coś, co zachęca do wybrania takiej pracy. – Odkąd zaczęła funkcjonować podwyżka, obserwujemy trend wzrostowy, ale to nadal jest za mało, żeby uzupełnić „dziurę” w personelu. Mówimy o tym od 20 lat, ale w ciągu tego czasu nie zrobiono nic, żeby naprawić to, co się zaniedbało. Co ciekawe, pacjenci zauważają i sygnalizują sytuację niedoborów, ale ci, którzy za to odpowiadają, niczego nie dostrzegają – zauważa rzecznik OZZPiP.

Resort zdrowia już boryka się z problemem lekarzy rezydentów. Teraz może do tego dojść odejście z pracy doświadczonych lekarzy i pielęgniarek. Pacjenci powinni się obawiać, bo jak zwykle to oni najbardziej odczują konsekwencje zaistniałej sytuacji.

Wioletta Kruk

10 Responses to "Pacjenci mogą zostać bez opieki"

Leave a Reply

Your email address will not be published.