
RZESZÓW. W Dzień Otwarty organizowany przez AriMR, stanie namiot Wojsk Obrony Terytorialnej.
Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa udziela pomocy rolnikom i wypłaca im m.in. dopłaty unijne do hektara. Jednak rzeszowskie biuro powiatowe Agencji poszło znacznie dalej i poszerzyło swoją działalność. Zamierza zachęcać właścicieli wiejskich gospodarstw do wstąpienia w szeregi… Wojsk Obrony Terytorialnej. Czyżby urzędnikom zależało, żeby rolnicy porzucili swoje pola i poszli do woja?
Na 20 października zaplanowano Dzień Otwarty ARiMR w Rzeszowie przy ul. Lubelskiej. Mieści się tam Biuro Powiatowe Agencji. Rolnikom urzędnicy mają przybliżyć programy realizowane przez Agencję Restrukturyzacji i pojawią się kwestie bezpieczeństwa na terenach wiejskich. Ale nie tylko. Odbędzie się degustacja wojskowej grochówki przygotowanej z wyrobów tradycyjnych zakładów mięsnych. Postawiony zostanie też namiot promocyjny Wojsk Obrony Terytorialnej – i to z wyposażeniem.
Jak się ma Dzień Otwarty Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa do Wojsk Obrony Terytorialnej? – zapytaliśmy Macieja Mikosza, kierownika Biura Powiatowego ARiMR przy ul. Lubelskiej w Rzeszowie, który wystarał się, żeby taki namiot stanął obok tego biura.
– Nie udzielam komentarza w tej sprawie. Nie jestem do tego upoważniony, proszę skontaktować się z panią rzecznik w Podkarpackim Oddziale Regionalnym ARiMR – powiedział Maciej Mikosz.
Oficjalne stanowisko w tej sprawie otrzymaliśmy za pośrednictwem Izabeli Kulagi, rzeczniczki Podkarpackiego Oddziału Terytorialnego ARiMR.
Dyrektor: – Kierownik jest członkiem Wojsk Obrony
– Prawdą jest, że podczas imprezy w Biurze Powiatowym w Rzeszowie stanie namiot promocyjny Wojsk Obrony Terytorialnej – poinformowała nas Teresa Pamuła, dyrektor Podkarpackiego Oddziału Regionalnego ARiMR. – Nasz „Dzień Otwartych Drzwi” nie jest imprezą sterowaną centralnie. Dlatego, jaki będzie program tego dnia w poszczególnych biurach powiatowych, decydują pracownicy tych biur. Fakt, że kierownik Biura Powiatowego ARiMR w Rzeszowie jest członkiem Wojsk Obrony Terytorialnej, być może sprawił, że to biuro postawiło także na wojsko.
Dyrekcja Podkarpackiego Oddziału Regionalnego uważa, że to dobry pomysł, wpisujący się w hasło przewodnie i kwestie związane z bezpieczeństwem. Jak dodała dyrektor Teresa Pamuła, w Rzeszowie będzie można obejrzeć sprzęt wojskowy oraz dowiedzieć się, po co powstały Wojska Obrony Terytorialnej, jaką pełnią rolę, jak wygląda ich szkolenie. Jest to – jak twierdzi szefowa oddziału ARiMR – ważne zwłaszcza dlatego, że te jednostki są już widoczne na terenach wiejskich, bo prowadzone są tam ćwiczenia.
Mariusz Andres
KOMENTARZ
Mariusz Andres, dziennikarz:
– Dyrekcja Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa puszcza oko do pomysłodawcy utworzenia Wojsk Obrony Terytorialnej, Antoniego Macierewicza, ministra obrony narodowej. Dlatego kierownik biura powiatowego Maciej Mikosz, członek WOT, podczas rzeszowskiego święta dla rolników, zamiast mówić o ekologicznych uprawach, będzie zachęcał właścicieli gospodarstw do nauki strzelania i ćwiczeń na poligonie. Nie jest tajemnicą, że szefowie podkarpackiego oddziału ARiMR są z nadania polityków PiS. Kierownik biura powiatowego stawiając promocyjny namiot chce przypodobać się partii rządzącej, a w szczególności ministrowi obrony. Moim zdaniem, to ma być wyraz wdzięczności dla polityków PiS za to, że na stanowiska kierownicze powołano obecnych szefów Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Rzeszowie.



7 Responses to "Agencja chce wysłać rolników do wojska?"