
KROSNO. – Nie zamierzamy usuwać farby ze starówki, bo miasto poniosło koszty malowania – mówią miejscy urzędnicy.
Władze miasta Krosna nie zamierzają usuwać niebieskiej farby ze starówki, która oznacza miejsca parkingowe dla niepełnosprawnych. Minister kultury żąda od magistratu, żeby te wymalowane w części zabytkowej miasta oznakowania zniknęły do końca grudnia. Nie zgadza się z tym jednak prezydent Piotr Przytocki i odwołuje się od decyzji resortu kultury do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Niebieskie miejsca parkingowe pojawiły się w Krośnie w czerwcu. Takie oznakowania umieszczono w 73 punktach, w tym w 13 na starówce, która jest wpisana do rejestru zabytków. Krośnieński ratusz, malując w takiej kolorystyce miejsca parkingowe dla niepełnosprawnych dostosował się do rozporządzenia Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, które nakazywało wprowadzenie takich oznakowań do końca czerwca 2017 r. Niebieskie miejsca parkingowe wykonano też na starówce.
Krośnieńskie władze miasta twierdziły, że niebieskie oznakowania miejsc parkingowych nie powinny dotyczyć zabytkowej starówki. Ale skoro Ministerstwo Infrastruktury nakazywało malowanie w tym kolorze fragmentu jezdni wyznaczonej na postój samochodów w części zabytkowej miasta, tak też zrobiono. Jednak z czasem do ratusza dotarła opinia wojewódzkiego konserwatora zabytków, który nakazał usunięcie niebieskiej farby ze starówki.
Niepełnosprawni chcą takich oznakowań
Niepodziewanie władze Krosna zmieniły zdanie i chcą pozostawić niebieskie miejsca parkingowe, argumentując to tym, że sami niepełnosprawni pozytywnie oceniają takie rozwiązanie. Dzięki temu łatwiej im parkować. Czy samorząd ma dostosować się do stanowiska konserwatora zabytków i ma usunąć niebieską farbę ze starówki? – zapytali miejscy urzędnicy Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W połowie października przyszła odpowiedź z ministerstwa i miasto do końca roku ma powrócić do dawnego oznakowania miejsc parkingowych dla inwalidów, czyli bez niebieskiej farby.
– Przepisy w sprawie malowania na niebiesko w części zabytkowej miasta są sprzeczne – mówi Joanna Sowa, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Krośnie. – Nie zamierzamy usuwać farby ze starówki, bo miasto poniosło koszty malowania, a w przypadku usuwania farby trzeba na ten cel byłoby wydać kolejne środki. Przy zmianie decyzji o tym, że nie należy usuwać farby, zdecydowały głosy niepełnosprawnych kierowców, którzy chwalą sobie te oznakowania.
Niebieskie miejsca parkingowe – jak dodaje rzeczniczka – funkcjonują w wielu europejskich miastach w obszarach zabytkowych. Tak jest np. na placu przed Pałacem Królewskim w Brukseli. Taki stan rzeczy z niebieskimi miejscami parkingowymi, to skutek bałaganu legislacyjnego. Dwie wykluczające się ustawy doprowadziły do sytuacji, że miasto Krosno poniosłoby podwójne obciążenie finansowe. Dlatego ratusz odwołuje się do sądu administracyjnego.
Mariusz Andres



2 Responses to "Spór władz miasta z ministrem kultury o… wymalowane miejsca parkingowe"