Rondo na placu Śreniawitów?

Zdaniem niektórych rzeszowian, rondo zamiast skomplikowanego skrzyżowania mogłoby ułatwić komunikację na placu Śreniawitów. Fot. Paweł Dubiel
Zdaniem niektórych rzeszowian, rondo zamiast skomplikowanego skrzyżowania mogłoby ułatwić komunikację na placu Śreniawitów. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. To jedno z najbardziej newralgicznych miejsc w Rzeszowie, gdzie tworzą się ogromne korki.

Urzędnicy od dawna planują remont placu Śreniawitów. Prawdopodobnie w przyszłym roku zostanie wykonana zmiana nawierzchni. Tyle że to jedynie kosmetyka. Kierowcy, którzy zgłosili się do naszej redakcji twierdzą natomiast, że warto pomyśleć nad rozwiązaniem, które rozładowałoby korki w tym miejscu. Proponują rondo. Co na taki pomysł mają do powiedzenia urzędnicy z Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie?

Plac Śreniawitów to jedno z najbardziej ruchliwych skrzyżowań w całym mieście. Łączą się tu ulice Lisa-Kuli, Dąbrowskiego, Hetmańska, Szopena i Kilara. W godzinach szczytu tworzą się spore korki. Mieszkańcy Rzeszowa są zdania, że warto by się zastanowić nad wybudowaniem obok zamku Lubomirskich kilkuwlotowego ronda.

– To jedno z najbardziej skomplikowanych skrzyżowań w mieście. Zwykle trzeba odstać swoje, żeby tędy przejechać – mówi rzeszowski kierowca. – Myślę, że gdyby tu było rondo, jazda byłaby bardziej płynna – ocenia. Takie opinie nie są jednostkowe. – Zdarza się, że ktoś skręca z Lisa-Kuli, nie zwracając uwagi, czy ma wystarczająco dużo miejsca przed sobą. – zauważa mieszkaniec Rzeszowa. – Potem musi się zatrzymać na środku drogi i blokuje przejazd innym samochodom. Rondo rozwiązałoby ten problem – kontynuuje.

Kierowcy: – Miejsce na rondo jest
Zapytaliśmy o opinię dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie. – Na tę chwilę takiego pomysłu w Miejskim Zarządzie Dróg nie ma, aczkolwiek poddamy to analizie – informuje Andrzej Świder, dyr. MZD w Rzeszowie. Jak mówi, nie ma tam zbyt wiele miejsca na taką przebudowę, jednak urzędnicy nie mówią stanowczego nie i rozważą propozycję.

Kierowcy, którzy z nami rozmawiali uważają, że miejsce na rondo jest. – Owszem, należałoby przybudować cały plac i usunąć część zieleni oraz przesunąć chodnik od strony zamku, ale nie takie rzeczy można zrobić, a Rzeszów uchodzi przecież za stolicę innowacji. Tak przynajmniej twierdzi prezydent – mówi pan Ryszard, taksówkarz.

Jak na razie na placu Śreniawitów planowana jest zmiana nawierzchni. Inwestycja jednak odwleka się w czasie. Miała zostać wykonana podczas wakacji, potem jesienią. Ze względu na zbyt wysokie oferty, unieważniono trzy przetargi na wykonanie remontu. Ostatecznie realizacja inwestycji została przeniesiona na kolejny rok. – Zrezygnujemy z prac w tym roku i wykonamy to zadanie na wiosnę, zakładając, że firmy będą oferowały niższe ceny na początku roku – mówił we wrześniu dyrektor Świder.

Wioletta Kruk

15 Responses to "Rondo na placu Śreniawitów?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.