
RZESZÓW. To jedno z najbardziej newralgicznych miejsc w Rzeszowie, gdzie tworzą się ogromne korki.
Urzędnicy od dawna planują remont placu Śreniawitów. Prawdopodobnie w przyszłym roku zostanie wykonana zmiana nawierzchni. Tyle że to jedynie kosmetyka. Kierowcy, którzy zgłosili się do naszej redakcji twierdzą natomiast, że warto pomyśleć nad rozwiązaniem, które rozładowałoby korki w tym miejscu. Proponują rondo. Co na taki pomysł mają do powiedzenia urzędnicy z Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie?
Plac Śreniawitów to jedno z najbardziej ruchliwych skrzyżowań w całym mieście. Łączą się tu ulice Lisa-Kuli, Dąbrowskiego, Hetmańska, Szopena i Kilara. W godzinach szczytu tworzą się spore korki. Mieszkańcy Rzeszowa są zdania, że warto by się zastanowić nad wybudowaniem obok zamku Lubomirskich kilkuwlotowego ronda.
– To jedno z najbardziej skomplikowanych skrzyżowań w mieście. Zwykle trzeba odstać swoje, żeby tędy przejechać – mówi rzeszowski kierowca. – Myślę, że gdyby tu było rondo, jazda byłaby bardziej płynna – ocenia. Takie opinie nie są jednostkowe. – Zdarza się, że ktoś skręca z Lisa-Kuli, nie zwracając uwagi, czy ma wystarczająco dużo miejsca przed sobą. – zauważa mieszkaniec Rzeszowa. – Potem musi się zatrzymać na środku drogi i blokuje przejazd innym samochodom. Rondo rozwiązałoby ten problem – kontynuuje.
Kierowcy: – Miejsce na rondo jest
Zapytaliśmy o opinię dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie. – Na tę chwilę takiego pomysłu w Miejskim Zarządzie Dróg nie ma, aczkolwiek poddamy to analizie – informuje Andrzej Świder, dyr. MZD w Rzeszowie. Jak mówi, nie ma tam zbyt wiele miejsca na taką przebudowę, jednak urzędnicy nie mówią stanowczego nie i rozważą propozycję.
Kierowcy, którzy z nami rozmawiali uważają, że miejsce na rondo jest. – Owszem, należałoby przybudować cały plac i usunąć część zieleni oraz przesunąć chodnik od strony zamku, ale nie takie rzeczy można zrobić, a Rzeszów uchodzi przecież za stolicę innowacji. Tak przynajmniej twierdzi prezydent – mówi pan Ryszard, taksówkarz.
Jak na razie na placu Śreniawitów planowana jest zmiana nawierzchni. Inwestycja jednak odwleka się w czasie. Miała zostać wykonana podczas wakacji, potem jesienią. Ze względu na zbyt wysokie oferty, unieważniono trzy przetargi na wykonanie remontu. Ostatecznie realizacja inwestycji została przeniesiona na kolejny rok. – Zrezygnujemy z prac w tym roku i wykonamy to zadanie na wiosnę, zakładając, że firmy będą oferowały niższe ceny na początku roku – mówił we wrześniu dyrektor Świder.
Wioletta Kruk



15 Responses to "Rondo na placu Śreniawitów?"