
RZESZÓW, PODKARPACIE. Akta pracownicze już nie będą musiały być archiwizowane przez… 50 lat.
Spore udogodnienie czeka pracodawców. Rząd przyjął projekt ustawy skracającej obowiązek przechowywania dokumentów pracowniczych z 50 do jedynie… 10 lat. Chlebodawcy się cieszą, lecz pytają, czy nie można było tego zrobić dużo wcześniej? Od dekad długookresowa archiwizacja generowała ogromne koszty, pochłaniała czas oraz dokładała zbędnej biurokracji.
Niekończące się przechowywanie akt pracowniczych przynosi pracodawcom mnóstwo problemów i praktycznie żadnych korzyści. Dlatego też zmiany mają ułatwić im funkcjonowanie. Jeśli ostatecznie ustawa zostanie wdrożona, to ZUS będzie zarządzał wszelkimi danymi potrzebnymi do ustalenia m.in. poziomu świadczeń rentowych oraz emerytalnych. – Ten obowiązek powinien zostać zniesiony całkowicie, a sferą dokumentacji powinno zająć się państwo – mówi Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. – Przechowywanie dokumentów nawet przez 10 lat jest anachronizmem – dodaje.
W Polsce obowiązuje jeden z najdłuższych okresów segregacji dokumentacji w całej Europie. Już niedługo ma się to zmienić. Nowością będzie możliwość archiwizowania akt w sposób elektroniczny, a nie tak jak do tej pory jedynie „metodą papierową”. Przede wszystkim ograniczy to niepotrzebne koszty. Dlaczego przez tyle lat nikt nic z tym nie robił? – W mediach były próby podjęcia tematu, jednak ktoś stwierdził, że jeśli zmiany nie nastąpią to przecież świat się nie skończy i tak już zostało – tłumaczy Kaźmierczak. Problem od wielu lat dotyczy również pracodawców na Podkarpaciu. Według GUS, w 2015 r. w naszym regionie działało blisko 76,7 tys. przedsiębiorstw niefinansowych. Czy teraz rewolucyjne zmiany poprawią ich sytuację?
Kamil Lech



8 Responses to "Koniec z absurdalnym przechowywaniem dokumentów"