
KRAJ, PODKARPACIE. Pytanie tylko, jak i gdzie miałyby być przechowywane opakowania.
Ministerstwo Środowiska zastanawia się nad wprowadzeniem obowiązkowej kaucji za niektóre opakowania takie jak m.in. butelki. Na razie trwają analizy tego pomysłu, jednak jeśli ostatecznie zmiany zostaną przez resort zaakceptowane, to do każdego wyrobu szklanego, plastikowego lub wytworzonego w formie puszki trzeba będzie dopłacić kilkadziesiąt groszy.
Trwające badania mają na celu wydanie oceny co do słuszności proponowanych zmian. System z powszechną kaucją funkcjonuje w kilku krajach Europy takich jak m.in. Niemcy czy Szwecja, dlatego polscy eksperci weryfikują jego efektywność. Na czym polega? Po wrzuceniu pustej butelki do zainstalowanego w sklepie automatu, maszyna oddaje za nią odpowiednią należność. Główną ideą planowanych regulacji jest chęć zadbania o środowisko i zaangażowanie obywateli do podobnych działań. – Wydaje się, że takie rozwiązanie może pomóc ekologii – tłumaczy Joanna Chilicka z Polskiej Izby Handlowej. Wprowadzenie kaucji mogłoby stopniowo zmniejszać liczbę dzikich wysypisk, powstających najczęściej w lasach oraz na łąkach m.in. na Podkarpaciu.
Druga kwestia zmian dotyczy sfery finansowej i tego, jak wpłyną one na obywateli. – Jeżeli konsument otrzymuje zachętę w postaci możliwości uzyskania np. kilkudziesięciu groszy, to ma większą chęć, by coś zrobić – mówi Dobrawa Biadun z Konfederacja Lewiatan. – Pytanie, ile kaucja miałaby wynosić – dodaje. Co jednak jeśli nabywca nie zechce zwrócić butelki lub puszki? Wydaje się, że może być stratny finansowo. Ponadto kłopotliwą sprawą mogą również okazać się fizyczne możliwości składowania butelek w sklepach. – Małe sklepy nie mają miejsc na przechowywanie, więc musiałyby robić to duże sieci – wyjaśnia Chilicka. Problemem jest fakt, że w sklepach nie istnieją obecnie żadne skupy opakowań czy inne punkty.
Kamil Lech



One Response to "Będzie powrót kaucji za wszystkie butelki?"