SpecjaliA�ci od kreatywnoA�ci podkreA�lajA�, A?e a�znajwaA?niejszy jest pomysA�a�? i niby to prawda. Nowe, A�wieA?e pomysA�y sA� zawsze w cenie i mogA� przynieA�A� wiele poA?ytku w biznesie, polityce, zwyczajnym A?yciu. Gorzej jest, gdy nowy pomysA� jest tak naprawdA� przerA?bkA� starego i to o bardzo zA�ych konotacjach. Minister koordynator sA�uA?b specjalnych, Mariusz KamiA�ski, wpadA� na taki wA�aA�nie a�zodgrzewanya�? pomysA�: marzA� mu siA� w firmach a�zsygnaliA�cia�?, czyli specjalnie chronieni donosiciele etatowi.
Przez ponad A�wierA� wieku Polska, ale takA?e inne dawne tzw. Kraje Demokracji Ludowej zmagajA� siA� z tym, A?e spoA�eczeA�stwo postrzega wA�adzA� jako naturalnego wroga, a zgA�oszenie nieprawidA�owoA�ci czy dziaA�ania na szkodA� dobra spoA�ecznego jako donosicielstwa. Taka postawa bierze siA� z okresu a�zwA�adzy ludoweja�?, kiedy donoszono kto kawaA�y polityczne opowiada, albo a�zWolnej Europya�? w domu sA�ucha, albo teA? na wA�adzA� narzeka… Teraz jest juA? nieco lepiej, tzw. obywatelska postawa przestaA�a siA� kojarzyA� A?le, zaczA�A�a dobrzea��
Minister koordynator sA�uA?b specjalnych, Mariusz KamiA�ski, postanowiA� to skutecznie zepsuA�. Marzy mu siA� wprowadzenie takiej funkcji jak a�zsygnalistaa�?. Ma to byA� osoba w firmie, ktA?ra bA�dzie wA�adzy donosiA� o przejawach korupcji i innych nieprawidA�owoA�ciach. Osoba a�znie do ruszeniaa�?, bo chroniA� jA� ma rodzaj immunitetu, specjalny przepis. ZaA�oA?enie co prawda jest takie, A?e w razie zbytniej fantazji sygnalisty i nieprawdziwych z jego strony doniesieA�, poniesie on konsekwencje, ale… Wiadomo, A?e nim siA� wyjaA�ni z sygnalistA�, a�zspaA�A�a�? mogA� juA? gA�owy, upaA�A� firmy. Potem siA� krA?tko skomentuje, A?e pomyA�ka, nieporozumienie, moA?e i przeprosi, acz niekonieczniea��
Ludzie, ktA?rzy otrzymali KrzyA? WolnoA�ci i SolidarnoA�ci nierzadko podczas czytania tego, co miaA�a na nich w aktach a�zbezpiekaa�? przecierali ze zdumienia oczy: – MA?j BoA?e, Adam na mnie donosiA�, Tomek i Franek teA? (imiona przypadkowe – przyp. aut.). – Ten byA� Osobowym A?rA?dA�em Informacji, ten Tajnym WspA?A�pracownikiem, a ja ich miaA�em za kolegA?w, zwierzaA�em siA�a��
a�zDziA�kia�? pomysA�owi ministra KamiA�skiego wracamy do starych a�zdobrycha�? kolein – donosicielstwa, zaA�atwiania swoich osobistych porachunkA?w przy pomocy totalitarnej wA�adzy, idei szpicli wszA�dzie.
W demokratycznym paA�stwie kaA?dy, kto ma podejrzenie o popeA�nieniu dowolnego przestA�pstwa powinien mieA� realne prawo do zgA�oszenia tego faktu gdzie trzeba, a jeA�li jest ku temu przesA�anka takA?e prawo do utajnienia jego danych. Tylko A?e takie prawo zdaje siA� juA? jest, nie zostaA�o zniesione. Trzeba tylko je respektowaA� i porzA�dnie wdraA?aA� w A?ycie!
A pomysA�y pana ministra KamiA�skiego, jako pochodzA�ce A?ywcem z czasA?w reA?imu komunistycznego piA�tnowaA�, a nie, jak obecna wA�adza, traktowaA� powaA?nie. CA?A?, gdy koledzy partyjni pana KamiA�skiego mogA� caA�kiem na serio prokomunistyczny pomysA� przegA�osowaA�…
Jedyna nadzieja moA?e byA� w wecie prezydenta Dudy, ktA?ry choA� partyjnego kolegA� uA�askawiA� w trybie apelacji, zwalniajA�c od odpowiedzialnoA�ci przed sA�dem, to chyba, miejmy nadziejA�, od myA�lenia jego i siebie, nie zwolni.
Redaktor Monika KamiA�ska



One Response to "Sygnalista, czyli szpicel w kaA?dej firmie"