
RZESZA�W. W 2015 roku radni proponowali prezydentowi wprowadzenie caA�kowitej ulgi na bilety autobusowe dla dzieci.
Od poczA�tku roku szkolnego uczniowie w Warszawie korzystajA� z karty ucznia, ktA?ra daje im moA?liwoA�A� bezpA�atnego podrA?A?owania komunikacjA� miejskA�. ZTM w Warszawie szacuje, A?e na tym dziaA�aniu zyska finansowo, bo nie liczA�c uczniA?w, od czerwca przybyA�o ok. 70 tys. nowych posiadaczy karty miejskiej. W Rzeszowie padaA�y juA? podobne pomysA�y, ale A?aden nie zostaA� zrealizowany. MoA?e jednak wA�adze miasta zmieniA� zdanie?
– Uczniowie nie muszA� juA? kasowaA�, a rodzice kupowaA� biletA?w i odwoziA� swoich pociech, co oznacza oszczA�dnoA�ci dla domowych budA?etA?w w wysokoA�ci od 660 do ponad tysiA�ca zA�otych rocznie na jedno dziecko i mniej aut na stoA�ecznych ulicach. WydaliA�my juA? rekordowA� liczbA� ponad 142 tys. kart, czyli ma je juA? 90 proc. uprawnionych. Co waA?ne – roA�nie liczba pasaA?erA?w, a najmA�odsi przekonujA� siA� do zalet warszawskiego transportu publicznego – mA?wi Renata Kaznowska, zastA�pca prezydenta m.st. Warszawy.
Jak twierdzi Katarzyna Strzegowska, dyrektor Pionu Finansowego ZarzA�du Transportu Miejskiego w stolicy, od czerwca przybyA�o w Warszawie ponad 70 tys. pasaA?erA?w, ktA?rzy wyrobili kartA� miejskA� po raz pierwszy. Igor Krajnow, rzecznik prasowy ZTM w Warszawie przekonuje, A?e to A�wietne rozwiA�zanie, bo wychowujA� siA� w ten sposA?b nowi uA?ytkownicy transportu miejskiego, a dzieci uczA� siA� przede wszystkim samodzielnoA�ci.
Nie ma nic za darmo
W Rzeszowie juA? kiedyA� padA� pomysA�, A?eby uczniowie szkA?A� za darmo jeA?dzili w miesiA�cach zimowych. Ratusz wprowadziA� darmowe przejazdy dla bezrobotnych zarejestrowanych w urzA�dzie pracy, dla osA?b po 70. roku A?ycia, czy dzieci do lat 4. Radni PiS w 2015 roku proponowali, A?eby takA� ulgA� objA�A� teA? uczniA?w szkA?A�, ale pomysA� nie zostaA� poparty przez wA�adze miasta. Do dzisiaj zdanie miejskich urzA�dnikA?w niewiele siA� w tej kwestii zmieniA�o.

– Nie ma nic za darmo. KtoA� musi za to wszystko zapA�aciA�. KtoA�, czyli my wszyscy. My nie jesteA�my WarszawA�, a Rzeszowem – mA?wi Anna Kowalska, dyrektor ZarzA�du Transportu Miejskiego w Rzeszowie. – Darmowe bilety trzeba zgA�aszaA� do urzA�du skarbowego i wystawiaA� PIT-y dla rodzicA?w, bo to jest ulga. Wtedy moA?e siA� okazaA�, A?e rodzic dostanie PIT na dziecko i przekroczy mu kwotA� wymaganA� do rA?A?nych zasiA�kA?w, m.in. 500 plus. Do tego dochodzi rA?wnieA? VAT od bezpA�atnych rzeczy. Nie jest to sprawa do koA�ca uregulowana przepisami – przekonuje.
Dyrektor Kowalska wA�tpi, czy w naszym mieA�cie udaA�oby siA� wprowadziA� coA� takiego z powodzeniem, A?eby potem nie trzeba byA�o siA� z tego wycofywaA� i zabieraA� ludziom czegoA�, co siA� im daA�o.
W Rzeszowie caA�y czas wzrasta liczba pasaA?erA?w. Przez ostatni rok o 12 proc. wiA�cej osA?b korzysta z komunikacji miejskiej. W przyszA�ym roku tabor powiA�kszy siA� o kilkadziesiA�t nowych pojazdA?w, w tym autobusy przegubowe i elektryczne.
Blanka SzalachciA�ska



19 Responses to "Czy bA�dA� darmowe bilety dla uczniA?w w Rzeszowie?"