
STALOWA WOLA.W przyszłym roku stalowowolanie wypłyną na San.
Kiedyś statkiem wycieczkowym pływali do samego Sandomierza. Teraz rzeczne wyprawy będą krótsze, ale najważniejsze, że będą. Za pół roku spragnieni relaksu mieszczanie zostaną wpuszczeni na odnowione nadsańskie błonia. Kosztem wielu milionów pas nieużytków nad rzeką jest zamieniany w park rozrywki. Będą boiska, ścieżki do biegania, plaże, a nawet taras do obserwacji przyrody. Z tarasu widokowego najlepiej będzie widać San i on też dostarczy nie lada atrakcji. Prezydent Lucjusz Nadbereżny zawarł porozumienie z flisackim Bractwem Św. Barbary z Ulanowa. Flisacy zobowiązali się pływać swoimi galarami wzdłuż stalowowolskich brzegów Sanu, oczywiście z wycieczkowiczami w krypie. Do porozumienia doszło w przeddzień święta patronackiego flisaków. Dzień był mroźny, ale dla flisaka każda pogoda jest dobra. Nad Sanem zapłonęło ognisko, a przez dym przebijała się woń flisackiego barszczu. Przy pierwszej misce gorącej strawy umowa została przypieczętowana.
jam


