
KOLBUSZOWA. WciA�A? wielu nie moA?e siA� pogodziA� z zamkniA�ciem oddziaA�A?w.
WkrA?tce minie rok, odkA�d z trzeciego piA�tra budynku Szpitala Powiatowego w Kolbuszowej zniknA�A�y oddziaA�y ginekologiczno-poA�oA?niczy i noworodkowy. Kobiety muszA� wiA�c rodziA� poza miejscem zamieszkania, najczA�A�ciej w Rzeszowie i Mielcu.
– Z 670 porodA?w z terenu powiatu, tylko 330 odbywaA�a siA� w naszym szpitalu – zaznacza starosta JA?zef KardyA�. – WychodziA� wiA�c porA?d dziennie. Finansowo to nie miaA�o sensu. ZrobiliA�my to, za co jesteA�my odpowiedzialni. Na trzecim piA�trze funkcjonuje juA? rehabilitacja A�A?A?kowa. Jest oblegana przez pacjentA?w. WierzA�, A?e przyniesie wiA�cej poA?ytku dla spoA�eczeA�stwa niA? trzymanie na siA�A� porodA?wki, ktA?ra nieustannie przynosiA�a straty.
Z argumentami ekonomicznymi starosty nie zgadzajA� siA� radni miejscy. Wielu z nich braA�o udziaA� w protestach przeciwko likwidacji podorA?wki. MA?wiA�, A?e idA�c takim tokiem myA�lenia, gminna powinna pozamykaA� prawie wszystkie szkoA�y, bo teA? przynoszA� straty. Kiedy cytujemy te sA�owa staroA�cie, ten nie potrafi powA�ciA�gnA�A� emocji.
– Ja w Kolbuszowej mieszkam od 1979 r. i do tej pory nie mam chodnika, ani nawet rozdzielonej kanalizacji. Trzecie pokolenie siA� w tym domu wychowuje. JeA?eli to ma byA� gospodarnoA�A�, to ja bardzo dziA�kujA� – a�zodbija piA�eczkA�a�?. – Ja wiem, A?e w gminie jest tak, A?e nawet jak jest zimno, to jest przez starostA�. Ale trudno, jakoA� muszA� z tym A?yA�.
PaweA� Galek


