
PRZEMYAsL. Prokuratura bada, jak doszA�o do A�mierci 64-letniej przemyA�lanki. Jej nadpalone zwA�oki ujawniono we wtorek (9 stycznia) w mieszkaniu, ktA?re zajmowaA�a wraz z mA�A?em w kamienicy przy przemyskiej ulicy OkrA�A?nej.
W miniony wtorek (9 stycznia) okoA�o godz. 11 do sA�siada przyszedA� mA�A? 64-latki z proA�bA�, by ten zadzwoniA� do jego wnuczki, bo a�zz jego A?onA� jest A?lea�?. WkrA?tce okazaA�o siA�, ze nie A?le, a beznadziejnie, kobieta nie A?yA�a. LeA?aA�a na nadpalonej kanapie, a jej twarz i gA?rna czA�A�A� ciaA�a nosiA�y A�lady nadpalenia. 67-letni mA�A? kobiety nie umiaA� powiedzieA�, co staA�o siA� z jego A?onA�. W powietrzu unosiA�a siA� woA� alkoholu.
W tej sytuacji ciaA�o 64-latki zabezpieczono do badaA�, a jej mA�A?a zatrzymano. WstA�pne wyniki sekcji zwA�ok wykazaA�y, A?e kobieta mogA�a umrzeA� wskutek wstrzA�su po oparzeniu, nie jest to jednak nic pewnego, dlatego pobrano prA?bki do badaA� toksykologicznych, ktA?re przesA�ano do specjalistycznego oA�rodka. PowoA�ano teA? biegA�ego ds. poA?arnictwa, ktA?ry ma wydaA� opiniA�, jak doszA�o do zaprA?szenia ognia w mieszkaniu.
Prokuratura na razie prowadzi A�ledztwo w sprawie nieumyA�lnego spowodowania A�mierci 64-latki. To moA?e siA� jednak zmieniA� po uzyskaniu przez A�ledczych wynikA?w badaA� toksykologicznych, zebraniu zeznaA� A�wiadkA?w oraz dodatkowych dowodA?w.
emka


