
RZESZÓW. Kolejne podejście do przebudowy placu.
Problem przebudowy placu Śreniawitów od dwóch lat pozostaje nierozwiązany. Najpierw były dylematy, co zrobić, żeby ruch w tym miejscu stał się bardziej płynny. Potem kolejne unieważnione przetargi. Składano wielkie obietnice, jednak plac do tej pory nie doczekał się remontu. Urząd Miasta deklarował, że w tym roku w końcu dojdzie do jego realizacji. Czy jest na co liczyć?
Planowana zmiana nawierzchni od dawna odwlekała się w czasie. Inwestycja miała zostać zrealizowana podczas ubiegłych wakacji, potem jesienią. Ze względu na zbyt wysokie oferty, unieważniono trzy przetargi na wykonanie remontu. Urząd Miasta tłumaczył, że to wina wykonawców i ograniczonego budżetu. Ostatecznie zdecydowano się na wykonanie prac w następnym roku. – Wykonamy to zadanie na wiosnę, zakładając, że firmy będą oferowały niższe ceny na początku roku – mówił we wrześniu Andrzej Świder, dyr. Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie. Zapytaliśmy, czy te plany są nadal realne. – Pod koniec miesiąca lub na początku lutego będziemy chcieli ogłosić przetarg na wykonanie prac – oświadcza dyr. Świder. Trudno mówić o konkretnym terminie, ale wstępnie mają zostać wykonane do połowy roku.
Plac Śreniawitów to jedno z najbardziej ruchliwych skrzyżowań w całym mieście. Łączą się tu ulice Lisa-Kuli, Dąbrowskiego, Hetmańska, Szopena i Kilara. W godzinach szczytu tworzą się spore korki. Pojawił się nawet pomysł wybudowania ronda, które miałoby zmniejszyć ogromny ruch w godzinach szczytu. Mieszkańcy Rzeszowa obawiają się, że remont spowoduje jeszcze większe problemy. – Takie przedsięwzięcie powinno zostać wykonane w wakacje, kiedy jest mniejszy ruch i nie ma w mieście studentów – ocenia mieszkaniec Rzeszowa. – Nie wyobrażam sobie, jak będzie wyglądała jazda samochodem przez to skrzyżowanie, gdy będą tu pracować drogowcy – dodaje. Nie wiadomo, czy remont zostanie przeprowadzony w wakacje, ale MZD zapewnia, że utrudnienia będą ograniczone do minimum. – To kwestia organizacji ruchu – mówi dyr. MZD. – Kierowcy będą maksymalnie omijać to skrzyżowanie, żeby zminimalizować utrudnienia w komunikacji – dodaje. Poza tym, prace mają być wykonywane poza godzinami szczytu.
Wioletta Kruk



20 Responses to "Co dalej z remontem placu Śreniawitów"