SprawA� A�mierci 82-latki, ktA?ra opuA�ciA�a szpital, bada prokuratura

Policja szukaA�a 82-latki ponad dobA� bardzo intensywnie. Niestety, z kaA?dA� godzinA� szanse na odnalezienie jej A?ywej malaA�y. CiaA�o pani Krystyny znaleziono na dziaA�kach na Wilczu. Fot. KMP PrzemyA�l
Policja szukaA�a 82-latki ponad dobA� bardzo intensywnie. Niestety, z kaA?dA� godzinA� szanse na odnalezienie jej A?ywej malaA�y. CiaA�o pani Krystyny znaleziono na dziaA�kach na Wilczu. Fot. KMP PrzemyA�l

PRZEMYAsL. Asledczy sprawdzajA� okolicznoA�ci zgonu starszej przemyA�lanki.

ZamarzniA�ciem 82-letniej przemyA�lanki, ktA?ra oddaliA�a siA� z przemyskiego WojewA?dzkiego Szpitala w zeszA�A� A�rodA� (24 stycznia) zajmuje siA� miejscowa Prokuratura Rejonowa. Asledczy prowadzA� czynnoA�ci w sprawie nieumyA�lnego spowodowania A�mierci pani Krystyny. Szpital, jak wnosimy z przesA�anego nam stanowiska, nie czuje siA� winny.

Przypomnijmy: 82-latka z PrzemysA�a zostaA�a we wtorekA� (23 stycznia) karetkA� przywieziona do WojewA?dzkiego Szpitala w PrzemyA�lu, bo uskarA?aA�a siA� na bA?le gA�owy. Tu byA�a diagnozowana na SOR-ze i miaA�a zostaA� przyjA�ta na oddziaA� wewnA�trzny. Jednak w A�rodA� (24 stycznia) po prostu wyszA�a z placA?wki i A�lad po niej zaginA�A�. Lekarka ze szpitala zawiadomiA�a policjA�, ktA?ra natychmiast podjA�A�a intensywne poszukiwania. TrwaA�y one do ok. godz. 10. nastA�pnego dnia, gdy funkcjonariusze odnaleA?li paniA� KrystynA� na terenie ogA?rkA?w dziaA�kowych w peryferyjnej dzielnicy Wilcze. Niestety, starsza pani juA? nie A?yA�a.

W piA�tek (26 stycznia) przemyska Prokuratura Rejonowa wszczA�A�a postA�powanie w sprawie nieumyA�lnego spowodowania A�mierci 82-latki. Jak siA� dowiedzieliA�my, wyniki sekcji zwA�ok starszej pani nie wskazujA� na to, by do jej A�mierci ktoA� siA� bezpoA�rednio przyczyniA�, a na to, A?e zmarA�a z wychA�odzenia. Nic dziwnego – w zeszA�ym tygodniu w PrzemyA�lu byA�o mroA?no.

Na logikA� zatem A�ledczy sprawdzajA� teraz jak doszA�o do tego, A?e osoba w tym wieku po prostu sama i bez A?adnej opieki opuA�ciA�a szpital. A szpital, sadzA�c po otrzymanym przez nas komunikacie tegoA?, winny siA� nie czuje: – Pacjentka lat 82 po diagnostyce w SOR, oczekujA�ca na wypis do domu w poczekalni ogA?lnej, samowolnie oddaliA�a siA� ze szpitala w godzinach rannych. W trakcie pobytu wykonane badania laboratoryjne oraz kilkukrotnie konsultowana przez lekarzy rA?A?nych specjalnoA�ci. Pacjentka nie wyraA?aA�a zgody na proponowanA� hospitalizacje w oddziale chorA?b wewnA�trznych co potwierdziA�a wA�asnorA�cznym podpisem. KaA?dy pacjent, ktA?ry nie jest ubezwA�asnowolniony lub nie znajduje siA� w stanie bezpoA�redniego zagroA?enia A?ycia lub jego stan psychiczny nie wymaga zastosowania A�rodkA?w przymusu bezpoA�redniego ma moA?liwoA�A� samowolnego opuszczenia szpitala – czytamy w mailu od dziaA�u promocji, rozwoju i komunikacji WojewA?dzkiego Szpitala im. Asw. Ojca Pio w PrzemyA�lu (pisownia oryginalna).

JednoczeA�nie, jak siA� dowiedzieliA�my, w zeznaniach dotychczas przesA�uchanych w tej sprawie A�wiadkA?w pojawiA�y siA� rozbieA?noA�ci, ktA?re teraz przyjdzie wyjaA�niaA� A�ledczym.

ChoA� dyrekcja przemyskiego szpitala przekonuje opiniA� publicznA�, ze jest on niemal wzorcowA� placA?wkA�, trudno przeoczyA� fakt, A?e jego niektA?rzy pacjenci nie majA� zbyt wiele szczA�A�cia. W listopadzie zeszA�ego roku mA�ody czA�owiek oczekujA�cy na diagnozA� wyskoczyA� z VII pietra szpitala i poniA?sA� A�mierA� na miejscu. W grudniu pacjenta ze skierowaniem na kariologiA� odesA�ano do domu i polecono przyjA�A� nazajutrz, a nastA�pnego dnia 58-latek zmarA� na ulicy w drodze do szpitala. Teraz z placA?wki wyszA�a 82-latka i zamarzA�a. Nie wyglA�da to bynajmniej na wzorzec, w kaA?dym razie dobry.

Monika KamiA�ska

Leave a Reply

Your email address will not be published.